Paluszek i główka to szkolna wymówka – „Mięso” (2016)

Paluszek i główka to szkolna wymówka – „Mięso” (2016)

Dodano: 
kadr z filmu
kadr z filmu "Mięso" (2016) / Źródło: UIP
Omdlenia, nudności, przyspieszone akcje serca oraz uczucie dyskomfortu – nie jest to bynajmniej lista efektów ubocznych specyfiku medycznego. Tak reagowała publiczność podczas pierwszych pokazów filmu Julii Ducournau. „Mięso” to mocny thriller, pomieszany z dramatem i solidną dawką horroru. Jednak przede wszystkim to film, który nie upaja się własną obrzydliwością – jej istnienie ma w nim sens.

Justine (Garance Marilier) trafia do wyższej szkoły weterynaryjnej, gdzie studiuje także jej siostra Alexia (Ella Rumpf). Jako „świeżak”, dziewczyna musi przejść ośmieszające i często traumatyczne rytuały dla pierwszoroczniaków. Jednak gdy młoda studentka zostaje zmuszona do zjedzenia surowego mięsa, w jej umyśle dochodzi do pewnej zmiany – dziewczyna odkrywa w sobie zamiłowanie do kanibalizmu. 

O bestialskich rytuałach i próbach charakteru, na jakie wystawiani są świeżo upieczeni studenci, mówi się w kinematografii coraz głośniej. Jednak „Mięso” przyjmuje zupełnie inny punkt widzenia, aniżeli np. „Ofiara” Andrew Neela z 2016 roku, czy też tegoroczny dramat „Burning Sands” Gerarda McMurraya. Ducournau nie przedstawia studenckiego zezwierzęcenia po to, by obarczyć swoją bohaterkę traumą, a następnie rozwałkowywać jej zniszczoną psychikę. Wręcz przeciwnie - Justine tylko z początku stawia opór. Po odkryciu swojej ukrytej miłości do smaku ludzkiego mięsa, dziewczyna nie tylko uczy się jak radzić sobie ze swoją nową „pasją” – zatapia się również w zalkoholizowanym, nieco odhumanizowanym świecie studenckich popijaw i wyzwań stawianych pierwszoroczniakom.

„Mięso” nigdy nie popada w moralizatorski ton. Reżyserka nie krytykuje poczynań swojej bohaterki. Wręcz przeciwnie, udowadnia, że otoczenie zdaje się w pełni akceptować jej odmienność. Jest dziwakiem jakich wielu w tłumie. Dla pozostałych studentów ważne jest, by chciała się zachlać i nie robiła scen, gdy starsi koledzy wyrzucają jej łóżko przez okno. Można odnieść wrażenie, że świat z „Mięsa” charakteryzuje pewne bezprawie, bowiem uniwersytet przypomina w filmie królestwo zwierząt. Ducournau podgląda zaś Justine w tym zwierzyńcu, jakby prowadziła wyjątkowo niebezpieczny eksperyment na temat zachowań kanibala w „nowoczesnym” społeczeństwie. Pytanie jest jednak następujące – czy dziwniejszy jest stan umysłowy Justine czy może światek, w którym się znalazła?

Wspomniane omdlenia i podobne reakcje są natomiast zgrabnie przeprowadzonym zabiegiem marketingowym. „Mięso” miewa co prawda swoje momenty, gdy duch „Hannibal Holocaust” unosi się w powietrzu, lecz francuska reżyserka nigdy nie upatruje w przestraszeniu widza swojego nadrzędnego celu – mimo przylepionej łatki „horroru”. Nawet jeśli widzimy Justine upajającą się smakiem odgryzionego palca, „Mięso” to przede wszystkim gatunkowy dramat, opowieść o introwertycznej dziewczynie z dobrego domu, która zostaje wrzucona w piekło. Sęk tkwi w tym, że Justine w tym obrzydliwym melanżu czuje się jak ryba w wodzie.

A skoro już mowa o tym, kto i gdzie bryluje, to brawa należą się odtwórczyni głównej roli, Garance Marilier. Nastolatka potrafi zmrozić krew w żyłach jednym spojrzeniem, zaś kotłujący się w niej amok widać w każdej scenie, nawet mimo aktorskiego minimalizmu jakim emanuje z ekranu. Gdy trzeba, dziewczyna zamienia się w oszalałego demona, przypominając zwierzę. Współgra z nią Alexia, starsza siostra, której bardziej odpowiada rola zaczepnego prowodyra aniżeli opiekunki młodszej Justine. 

„Mięso” to filmowa potrawa, która swoim wyrazistym smakiem może uwieść niejednego widza. Może także całkowicie odrzucić. Przełamując jednak barierę obrzydliwości, odstawiając na bok sceny rozrywania ludzkich kończyn, czy też krwi spływającej po sardonicznie uśmiechniętej twarzy Justine, „Mięso” to świetnie opowiedziana historia, z odpowiednim tempem i popisową kreacją aktorską Marilier. I za to należy film Ducournau docenić.

Ocena: 7.5/10

Autor: Kajetan Wyrzykowski, Unusual Motion Pictures

 0

Czytaj także