Festiwal w Opolu jednak się odbędzie? Słowa wiceministra dają nadzieję

Festiwal w Opolu jednak się odbędzie? Słowa wiceministra dają nadzieję

Dodano: 16
Opole
Opole / Źródło: Fotolia / marcinbawiec
Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego w programie #RZECZoPOLITYCE zdradził, że jest możliwość powrotu do rozmów między TVP a Opolem ws. organizacji festiwalu.

Kilka dni temu prezydent Opola poinformował, że po licznych kontrowersjach oraz rezygnacji wielu artystów, miasto podjęło decyzję o wypowiedzeniu umowy TVP na organizację 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Arkadiusz Wiśniewski stwierdził, że TVP nie jest w stanie wywiązać się z umowy. Jacek Kurski domaga się od miasta wielomilionowego odszkodowania, dlatego że „przeniesienie lokalizacji (festiwalu) w tak krótkim czasie ponosi za sobą olbrzymie konsekwencje finansowe”. W odpowiedzi prezydent Opola podkreślił, że „Opole jest jedyne w swoim rodzaju i to miasto będzie się domagało odszkodowania od TVP za straty dla wizerunku miasta spowodowane zamieszaniem wokół festiwalu”.

Do zamieszania związanego z organizacją festiwalu odniósł się w programie #RZECZoPOLITYCE Jarosław Sellin. Jego zdaniem zastępczy koncert, który planowano zorganizować w Kielcach nie odbędzie się. – Te plany, które wcześniej sygnalizowano, są już chyba nieaktualne – poinformował. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego opowiedział też o kulisach odwołania opolskiego festiwalu. – Prezydent Opola dosyć długo zwlekał z podpisaniem umowy na organizowanie tego wydarzenia. Umowa została podpisana zaledwie na półtora miesiąca przed rozpoczęciem tego festiwalu. Nie wiadomo, dlaczego tak długo zwlekał. Nie wiadomo też, dlaczego zdecydował się na podpisanie umowy jednorocznej – stwierdził. Sellin podkreślił, że zwykle przy takich cyklicznych wydarzeniach, które są oczywiste i co roku się odbywają, umowy podpisuje się na wiele lat. – Tutaj był jakiś upór dziwny, że podpisujemy na jeden rok, a nie na trzy lata – dodał.

Polityk zdradził również, że jest możliwość powrotu do rozmów między TVP a Opolem ws. organizacji festiwalu.

Czytaj także

 16
  • Maurycy IP
    A może by tak pozwać awanturnice Kayah?Już pewnie "tefałen" albo "polszmat" ślinią się, żeby być współorganizatorem festiwalu.
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 0
    • mrugajace oczko IP
      to mowilem ja sellin nie mylic z  selin dyon
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • Cześć Jolu IP
        Ale gdzie będzie?
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • Amerykanin IP
          Dobry znak PiS pęka
          Dodaj odpowiedź 10 17
            Odpowiedzi: 0
          • Wolny Elektron IP
            Znowu polskie piekiełko. Obie strony nie mogą zrozumieć, że Festiwal Oplski nie istnieje bez TVP a TVP nie zmieni Opola na inne miasto, bo jeśli tak zrobi to już nie będzie TEN festiwal tylko zupełnie coś innego. I tak kolejne fajne wydarzenie kulturalne idzie na dno...Kurski zaślepiony jak bulterier (taką ma ksywę, nie mój pomysł) nie rozumie że trochę występów antypisowskich wbrew pozorom finalnie będzie na korzyść PiS-u, pokazując że momo możliwości blokady dopuszczają żarty z siebie a nawet się potrafią z nich smiać. Tak robili nawet "komuniści" (piszę w cudzysłowie gdyż komunizm był tylko dalekim teoretycznym celem który zamierzali osiągnąć).
            Dodaj odpowiedź 4 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także