Najnowszy odcinek „Gry o Tron” wyciekł online 4 dni przed premierą. Internauci nie mają litości

Najnowszy odcinek „Gry o Tron” wyciekł online 4 dni przed premierą. Internauci nie mają litości

Dodano: 
Zrzut ekranu z oficjalnej zapowiedzi 6. odcinka Gry o Tron
Zrzut ekranu z oficjalnej zapowiedzi 6. odcinka Gry o Tron / Źródło: YouTube
HBO zdecydowanie nie ma ostatnio dobrej passy. Kolejny raz okazuje się, że kolejny odcinek superprodukcji stacji - „Gry o Tron”, trafił do internetu przed właściwą premierą. W najnowszej odsłonie tej komedii pomyłek za wyciek odpowiada... sama stacja.

Gdy okazało się, że pod koniec lipca stację zaatakowali hakerzy, którzy wykradli 1,5 terabajtów danych, w tym m.in. nieemitowane jeszcze odcinki „Gry o Tron” oraz kilku innych seriali, wydawało się, że nie może być gorzej. Kiedy w mediach zaczęła pojawiać się informacja o udostępnieniu w internecie przed premierą 4. odcinka serialu, podejrzenia padły własnie na cyberprzestępców. Wkrótce potem okazało się jednak, że trop prowadzi do Indii, a za wyciek odpowiada firma współpracująca z HBO. Doniesienia mediów potwierdziła 15 sierpnia indyjska policja. – Otrzymaliśmy zawiadomienie z firmy Prime Focus Technologies dotyczące wycieku czwartego odcinka siódmego sezonu "Gry o Tron" –relacjonował w rozmowie z agencją Reutera Akbar Pathan, komisarz mumbajskiej policji odpowiedzialny za walkę z cyberprzestępczością. – W toku śledztwa ustaliliśmy, że w sprawę zamieszane są cztery osoby – wskazał.

Za pojawieniem się w sieci odcinka „The Spoils of War” stoją osoby powiązane z firmą Prime Focus Technologies, która współpracuje przy udostępnianiu serialu w Indiach z portalem streamingowym Hotster. Funkcjonariusze z Mumbaju przekazali, że za 4. odcinka serialu przed jego oficjalną premierą odpowiada trzech obecnych i jeden były pracownik firmy. Wszyscy oni usłyszeli zarzuty i obecnie czekają w areszcie na rozprawę.

To jednak nie koniec kłopotów HBO. Okazuje się bowiem, że cztery dni przed premierą do sieci trafił najnowszy, szósty odcinek kultowego serialu. The Independent podaje, że tym razem za wyciek odpowiada hiszpańska HBO, która przypadkowo za wcześnie udostępniła widzom najnowszą odsłonę serialu w opcji „pay-per-view”. Choć błąd szybko naprawiono, w sieci nie brakuje już screenow i nagrań najnowszego odcinka. Internauci kpią też ze stacji, która sama zalewa widzów spoilerami przed właściwą emisją „Gry o Tron”.

 0

Czytaj także