Prezydenckie weta docenione w „Uchu prezesa”. Adrian nie będzie już czekał na korytarzu

Prezydenckie weta docenione w „Uchu prezesa”. Adrian nie będzie już czekał na korytarzu

Dodano: 2
Kadr z serialu "Ucho prezesa"
Kadr z serialu "Ucho prezesa" / Źródło: YouTube / Ucho prezesa
Robert Górski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” odpowiadał na pytania dotyczące nowego sezonu „Ucha prezesa”. Potwierdził przypuszczenia widzów, odnośnie zmiany pozycji serialowego Adriana. Nie zdradził jednak, czy wejdzie on do osławionego gabinetu.

„Prezydent na pewno nie będzie teraz siedział na korytarzu, czekając na audiencję. Ale poczekajmy też, jak się potoczy historia Andrzeja Dudy, ponieważ weta były raptem dwa, a trzeciego zabrakło. I nie wiadomo, czy prezydent nie wróci na korytarz. Trzeba będzie trzymać rękę na pulsie” – zapowiedział Górski, potwierdzając silny związek rzeczywistych działań polityków z ich serialowymi odwzorowaniami.

Satyryk zapowiedział, że w serii nowych odcinków możemy się spodziewać większej roli ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Raczej nie będzie to postać pozytywna. Ogólnopolskie protesty oprócz kolejnego czarnego charakteru podsunęły także twórcom „Ucha prezesa” kilka nowych, niezdefiniowanych jeszcze postaci. „Próbuje się wykreować polskiego Macrona. To na pewno przyniesie dramaturgiczną odmianę” – zwracał uwagę Górski.

Twórcy „Ucha prezesa” zdają sobie sprawę z tego, że popularnym serialem (na Youtube odcinki mają już 100 mln wyświetleń) nie zaskarbią sobie sympatii władzy. Górski ma świadomość negatywnego odbioru swojej twórczości wśród polityków partii rządzącej. „Główną reakcją jest irytacja. Jednocześnie mają poczucie, że nie mogą jej pokazać, ponieważ nie wypada krytykować satyryka, a tym bardziej zabraniać emisji programu, bo wyjdą na ludzi pozbawionych poczucia humoru bądź zamordystów, co niedobrze wpływa na wizerunek” – mówił. „Tylko pani Pawłowicz dała czytelny komentarz, że to wszystko jest do chrzanu. To pasuje zresztą do jej osoby” – stwierdził.

Wraca „Ucho prezesa”

Pierwszą odsłonę kultowej produkcji widzowie platformy ShowMax będą mogli zobaczyć już 7 września, a 11 września „Ucho Prezesa” zostanie udostępnione na YouTube. W 2. sezonie zaplanowano łącznie 14 odcinków. Zdjęcia do„Ucha Prezesa”, przygotowywanego podobnie jak w pierwszym sezonie według scenariusza Roberta Górskiego, ruszają w czwartek 17 sierpnia. W tym momencie gotowe są pomysły na trzy odcinki, a kolejne mają powstawać na bieżąco w reakcji na aktualne wydarzenia polityczne.

W nowym sezonie zobaczymy stałą obsadę: Roberta Górskiego w tytułowej roli, Mikołaja Cieślaka jako ministra Mariusza, Izabelę Dąbrowską w roli pani Basi, Wojciech Kalarus jako ministra Antoniego oraz wcielającego się w rolę prezydenta Andrzeja Pawła Koślika. Można się też spodziewać debiutów w roli ministra Zbigniewa Ziobry czy posła Stanisława Piotrowicza.

We wcześniejszej rozmowie z portalem Wirtualna Polska Mikołaj Cieślak, odtwórca roli Mariusza, zapewniał, że w popularnej produkcji pojawią się duże zmiany. Mają one obejmować m.in. wyjście akcji serialu poza gabinet głównego bohatera. Grający ministra wojny Wojciech Kalarus ujawnił z kolei, że w drugim sezonie „Ucha prezesa” pojawi się ponad 30 osób. Dodał, że cześć z nich ujrzymy w interpretacji bardzo znanych aktorów. – Wszystkie te wydarzenia, które się działy latem, będą miały odzwierciedlenie w drugim sezonie. Nie mogę nic więcej zdradzić. Zachęcam do oglądania – dodał.

Czytaj także

 2
  • Ten "serial" to wyjątkowe g*wno.
    Dodaj odpowiedź 42 14
      Odpowiedzi: 0
    •  
      dobre ,jak zwykle dobre
      Dodaj odpowiedź 15 45
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także