ÓFF, Pierwsza edycja za nami

ÓFF, Pierwsza edycja za nami

Dodano:   /  Zmieniono: 
ÓFF - Uniwersytecki Festiwal Filmowy
ÓFF - Uniwersytecki Festiwal Filmowy
Pierwsza edycja ÓFF - Óniwersyteckiego Festiwalu Filmowego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego była umiarkowanym sukcesem. O wrażeniach opowiadamy w krótkiej relacji.
Gdzie w Warszawie studiować wiedzę o filmie? Dobrym rozwiązaniem może być filologia polska lub kulturoznawstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego – oba kierunki umożliwiają kształcenie na specjalizacji filmoznawczej. Od bieżącego roku uczelnia ma do zaoferowania nie tylko kadrę złożoną z wybitnych specjalistów (wykładają tu między innymi Mateusz Werner, Katarzyna Taras i Anna Wróblewska), ale również zabawę na Óniwersyteckim Festiwalu Filmowym organizowanym przez koło FilmOFFka. Pierwsza edycja odbyła się 21 maja na campusie przy ulicy Dewajtis.
 
Czy jednak ÓFF to tylko zabawa? Otóż nie. Spotkanie otworzył pokaz trzech studenckich filmów krótkometrażowych, zamknęło zaś ogłoszenie wyników trwającego w między czasie plebiscytu – publiczność za najlepszy spośród nadesłanych obrazów uznała "Niewidzialnego" Aleksandry Kuśmierskiej. To, co ujmuje w tym dokumencie, to przede wszystkim wyczulenie na wszelkiego rodzaju dziwactwa, których w opowieści bohatera – rekwizytora teatru – nie brakuje. Autorka uwypukla je ze szczerą sympatią i zainteresowaniem.


Całodzienny program wypełniły głównie filmy bardziej doświadczonych, choć wciąż młodych twórców. W ramach retrospektywy krótkich metraży wyprodukowanych w Studiu Munka zobaczyliśmy "Chomika" Bartka Ignaciuka, "Leszczu" Aleksandry Terpińskiej, "Jak głęboki jest ocean?" Filipa Syczyńskiego i "Mały palec" Tomasza Cichonia. Drugi blok filmów tworzyły etiudy studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej: nominowana do Oscara "Nasza klątwa" Tomasza Śliwińskiego, "Mocna kawa wcale nie jest taka zła" Aleksandra Pietrzaka, "Gorzko, gorzko" Julii Rogowskiej i Magdaleny Załęckiej oraz "Mr. Bad Luck" Brunona Brejta. Wysoki poziom tych tytułów rozbudza apetyt na jeszcze więcej sukcesów polskiego kina w niedalekiej przyszłości.


O tajnikach sztuki filmowej opowiadali także zaproszeni goście: wspomniany już reżyser Aleksander Pietrzak, producent Michał J. Zabłocki oraz Tomasz Dobosz, aktor i marketing manager Warszawskiej Szkoły Filmowej. Wśród mówców znaleźli się również blogerzy filmowi: Anna Pawluczuk z bloga Filmowy Kot, Anna Oporska z Learning from Hollywood i Monika Chojnacka, autorka Okiem Kinomaniaka. Polska blogosfera rozrasta się w wyścigowym tempie, stając się ważnym głosem krytyki filmowej, z czego doskonale zdają sobie sprawę organizatorzy ÓFF.

Nie obyło się bez potknięć (takich jak godzinne opóźnienie), lecz kołu filmowemu działającemu na UKSW wciąż należą się brawa za pracę włożoną w przygotowanie imprezy. Każda taka inicjatywa jest cenna, a ta, jako że wychodzi od pełnych pasji młodych ludzi, cieszy jeszcze bardziej.


Czytaj także