Holland dla „Guardiana”: Może wolność jest przeceniana? Może ludzie są szczęśliwi w świecie PiS?

Holland dla „Guardiana”: Może wolność jest przeceniana? Może ludzie są szczęśliwi w świecie PiS?

Dodano: 
Agnieszka Holland
Agnieszka Holland / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Agnieszka Holland w wywiadzie dla brytyjskiego „Guardiana” opowiadała nie tylko o swoim serialu, ale siłą rzeczy także o Polsce i Polakach. Opowiadając o „1983”, poddała w wątpliwość polską i ludzką potrzebę wolności.

W rozmowie z „Guardianem” reżyserka Agnieszka Holland postanowiła przybliżyć brytyjskim czytelnikom fabułę swojego nowego serialu i nieco objaśnić polski kontekst. – W tym serialu Polska jest izolowana, o wiele bardziej niż w czasach komunizmu. Zewnętrzne wpływy są bardzo rzadkie, więc kraj wypracowuje sobie własną wersję nowoczesności. Dobrobyt jest ograniczony, ale ludzie nie znają świata zewnętrznego, więc czuję się bezpieczni i szczęśliwi. Są manipulowani przez propagandę, ale czują się z tym dobrze – tłumaczyła Holland.

– Oczywiście, że jest to bardzo bliskie temu, co  chciałby mieć w Polsce. Ale prawdziwe pytanie brzmi: może ci ludzie są szczęśliwi? Może wolność jest przeceniana? Te pytania są ważne dla nas wszystkich. Może ludzie, którzy czują się zagubieniu, chcą by ktoś powiedział im, co mają robić? Może mierzymy się z tyloma wyzwaniami, problemami i zagrożeniami współczesności, że nie jesteśmy w stanie ich znieść. To jest problem także w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i innych krajach, nie tylko w postkomunistycznej Polsce – przekonywała artystka.

Holland opowiada dalej, że obecnej „konserwatywnej kontrrewolucji” sprzeciwia się zaskakująco mało młodych Polaków. – W historii Polski to młodzi ludzie chcieli walczyć i byli powstrzymywani przez starszych. W naszej obecnej sytuacji problemem jest niechęć młodych do walki. Nie są zainteresowani tą tradycją polskich protestów – romantyczną opozycją wobec opresywnej rzeczywistości. Zdają się obojętni, co irytuje starszych – mówiła.

Cały obszerny wywiad Agnieszki Holland przeczytać można na stronie „Guardiana”.

„1983”

30 listopada na platformie Netflix miała miejsce premiera polskiego serialu „1983”. Pierwsze dwa odcinki wyreżyserowała Agnieszka Holland. Autorem scenariusza do pierwszego polskiego serialu dla jest Joshua Long, a za produkcję odpowiadają The Kennedy/Marshall Company i The House Media Company. Serial przedstawia alternatywną rzeczywistość, w której zimna wojna nigdy się nie zakończyła, a Polska nigdy nie wyszła z Układu Warszawskiego. Akcja rozgrywać się będzie w 2003 roku. Na ekranach zobaczymy m.in. Roberta Więckiewicza, Macieja Musiała, Michalinę Olszańską, Andrzeja Chyrę, Zofię Wichłacz, Edytę Olszówkę, Mirosława Zbrojewicza, Krzysztofa Wacha, Patrycję Volny, Wojciecha Kalarusa czy Ewę Błaszczyk.

Zdjęcia do serialu kręcone były w , Wrocławiu, Lublinie oraz na Śląsku. – Niezmiernie cieszymy się, że możemy pokazać tę alternatywną wersję historii w porywającym thrillerze, i to z tak niesamowitą polską obsadą. Kontynuujemy owocną współpracę z nominowaną do Oscara Agnieszką Holland i jej wspaniałym zespołem. Jestem przekonany, że „1983” spodoba się nie tylko polskim widzom, ale i widowni Netflix na całym świecie – mówił o serialu Erik Barmack, wiceprezes Netflixa ds. międzynarodowych treści oryginalnych. W listopadzie zaprezentowano oficjalny zwiastun serialu.

Czytaj także:
Internauci skrytykowali serial Holland, ta odpowiedziała. „Wy się chyba brandzlujedzie tym hejtem”

Czytaj także