Zmarł Witold Sadowy, aktor i kronikarz życia teatralnego. „Widz, recenzent, pasjonat i przyjaciel pełen życzliwości”

Zmarł Witold Sadowy, aktor i kronikarz życia teatralnego. „Widz, recenzent, pasjonat i przyjaciel pełen życzliwości”

Dodano: 
Witold Sadowy
Witold Sadowy / Źródło: Newspix.pl / JERZY STALEGA
Nie żyje Witold Sadowy, aktor, kronikarz życia teatralnego, związany z warszawskimi teatrami. W styczniu tego roku skończył 100 lat.

Witold Sadowy urodził się 7 stycznia 1920 roku w Warszawie, w swojej karierze miał kilka ról w filmach (debiutował na planie „Zakazanych piosenek”, które premierę miały w 1947 roku), ale najbardziej związany był z teatrem, w którym debiutował w 1945 roku (na deskach Teatra Miasta Stołecznego Warszawy.

Później występował m.in. w Teatrze Rozmaitości, Polskim, Komedii, Nowym, Ateneum czy Klasycznego. Wystąpił w 12 filmach.

Witold Sadowy nie żyje. Był kronikarzem polskiego teatru

Witold Sadowy – wskazuje serwis filmpolski.pl – od 1985 roku nieprzerwanie publikował wspomnienia o kolejnych odchodzących aktorach, dlatego też w ostatnich latach najczęściej kojarzono go właśnie z tą działalnością, roli „teatralnego kronikarza”. Swoje wspomnienia o odchodzących aktorach i aktorkach publikował najpierw w „Życiu Warszawy”, potem w „Gazecie Wyborczej”.

„Gazeta Wyborcza” wspomina, że Witold Sadowy był też nazywany – ze względu na publikowanie wspomnień o odchodzących aktorach – „Charonem aktorów”. Jak czytamy:

Na początku bał się, że koledzy będą go nazywać „Pogrzebaczem” albo „Nekrologiem”. Spodobało mu się, kiedy usłyszał, że jest „Charonem, który przeprawia na drugi brzeg warszawskich aktorów”.

Związek Artystów Scen Polskich, informując o śmierci Sadowego, napisał:

Dzisiaj odszedł Witold Sadowy (...) od lat, jako widz, recenzent, pasjonat i przyjaciel pełen życzliwości dla aktorów i twórców. (...). Jeszcze 1 maja, był pełen wigoru, ale chwilę później zaczął tracić chęć do pisania i coraz częściej powtarzał, że i do życia. Dzisiaj się dokonało… Żegnaj Kochany Przyjacielu!

Witold Sadowy żył w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, zmarł tam 15 listopada.

facebook

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także