Tom Hanks zaskoczył fanów swoją nową fryzurą. Aktor był bardzo zawstydzony

Tom Hanks zaskoczył fanów swoją nową fryzurą. Aktor był bardzo zawstydzony

Dodano: 
Tom Hanks
Tom Hanks / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Tom Hanks zaprezentował swoją nową fryzurę. 64-letni aktor musiał ogolić swoje włosy do nowej roli. Wcieli się w Toma Parkera, menedżera Elvisa Presleya w nowym filmie Baza Luhrmanna.

Swój nowy „look” Tom Hanks zaprezentował w programie „The Graham Norton Show” – część wywiadu została już zamieszczona w serwisie YouTube. „Pozwólcie, że pokaże wam okropną fryzurę, którą muszę mieć do roli Toma Parkera” – powiedział aktor, łącząc się zdalnie z Australii, gdzie powstaje film. Później robił wszystko, aby ukryć swoją niefortunną fryzurę, ale jednak ostatecznie ośmielił się i zaprezentował ją światu. „Zobaczcie, to okropne... Widzicie to? Spójrzcie na to” – dodał zawstydzony. „Przestraszyłem właśnie wszystkie dzieci. Bardzo przepraszam” – żartował.

Chociaż brak włosów na głowie Toma Hanksa był zaskoczeniem dla wielu fanów, nie był to pierwszy raz, gdy aktor pokazał tę fryzurę. Przed wybuchem pandemii koronawirusa Hanks przebywał już w Australii, gdzie trwały prace przedprodukcyjne do filmu o legendzie. W kwietniu pojawił się w programie „Saturday Night Live” i wyjaśnił, co się dzieje z jego włosami lub... ich brakiem. „Nie bójcie się. Ta ogolona głowa była tylko do filmu. Ale moje włosy odrastają bardzo wolno. Oszczędza to jednak czas pod prysznicem, więc nie wiem. Może wszyscy powinniśmy się na to zdecydować?” – żartował.

Film o Elvisie Presleyu

W lipcu 2019 roku dowiedzieliśmy się, że w filmie o Elvisie Presleyu główną rolę zagra Austin Butler, znany z obrazów takich jak „Pewnego razu... w Hollywood”, „Truposze nie umierają”, „Pamiętniki Carrie”.

Reżyserem filmu o Elvisie Presleyu, który skupiać się ma na jego karierze, a także związku z jego menadżerem Tomem Parkerem, będzie Baz Luhrmann, znany z filmów takich jak „Romeo i Julia” (1996), „Wielki Gatsby” (2013), „Moulin Rouge!” (2001), „Australia” (2008). Mówiąc o castingu Butlera, Luhrmann stwierdził: „Wiedziałem, że nie zrobię filmu, jeżeli nie znajdziemy odpowiedniego aktora, który będzie miał zarówno wewnętrzną wrażliwość i zdolności wokalne tej niezrównanej gwiazdy. W całym procesie ważne było dla mnie to, że spotkałem tak szeroki wachlarz talentów. Słyszałem o Austinie Butlerze dzięki wyróżniającej go roli u boku Denzela Washingtona w »The Iceman Cometh« na Broadwayu, a dzięki obszernym testach ekranowych, warsztatach muzycznych i performerskich wiedziałem, że znalazłem kogoś, kto może ucieleśniać ducha jednej z najbardziej znanych postaci w muzycznym świecie”.

Austin Butler ma 29 lat. Grę na gitarze rozpoczął w wieku 13 lat, a na pianinie w wieku 16 lat. Jego zainteresowaniem są gitary, które kolekcjonuje.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także