CRUISE I KIDMAN ZNISZCZYLI KUBRICKA

CRUISE I KIDMAN ZNISZCZYLI KUBRICKA

Dodano: 
Stanley Kubrick uważał, że jego ostatni film "Oczy szeroko zamknięte" był nic nie wart. Wszystko przez odtwórców głównych ról: Toma Cruise'a i Nicole Kidman. Tak przynajmniej twierdzi R. Lee Ermey. R. Lee Ermey wystąpił u Kubricka w "Pełnym magazynku" z 1987 roku i pozostał z reżyserem w kontakcie aż do śmierci twórcy w 1999 roku. Panowie rozmawiali po zakończeniu pracy nad dreszczowcem erotycznym "Oczy szeroko zamknięte" i teraz aktor wyznał, że Kubrick nie ukrywał swojego rozczarowania efektem finalnym. Stanley zadzwonił do mnie jakieś dwa tygodnie przed śmiercią. Długo dyskutowaliśmy na temat tego filmu. Powiedział mi, że obraz nie jest nic wart i że sam jest potwornie zniesmaczony. Stanley był nieśmiałym, spokojnym facetem. Nie potrafił zdobyć władzy nad innymi. Dlatego nie lubił pracować z wielkimi gwiazdami, bo mogły go podejść, a on tracił kontrolę i film stawał się kompletnym śmieciem - wyjawił Ermey. Jakiś czas temu historyk filmu David Thomson wyraził pogląd, że byli małżonkowie potraktowali obraz Kubricka jako zwierciadło problemów w ich związku. Thomson w wydanej ostatnio biografii aktorki zasugerował, że thriller w znacznym stopniu przyczynił się do rozpadu sławnego małżeństwa.

Czytaj także