"Dom zły" lepszy od "Wesela"

"Dom zły" lepszy od "Wesela"

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Dom zły" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego od dnia premiery w kinach pod koniec listopada obejrzało już 200 721 widzów. To więcej niż cała widownia, którą zgromadziło "Wesele" (195 593 widzów), pop
"Dom zły", okrzyknięty polskim "Fargo", a jego reżyser polskim Tarantino, pokazuje, podobnie jak w "Weselu", ciemniejszą stronę naszego świata, jego brudy i brutalność. W przeciwieństwie do "Wesela", które posiada jeszcze akcenty komediowe (choć raczej w stylu czarnej komedii) "Dom zły" jest filmem, który nie próbuje "okrasić" pokazywanej rzeczywistości nawet czarnym humorem. Opowiada o śledztwie dotyczącym morderstwa z początku lat 80. Prowadzący je porucznik Mróz (Bartłomiej Topa) odkrywa, że rozwiązanie zagadki może być niebezpieczne nie tylko dla podejrzanego. Porucznik zostanie wciągnięty w niebezpieczną grę, której stawką jest odkrycie przerażającej prawdy, na ujawnieniu której nie wszystkim jednak zależy.

Film miał bardzo dobre recenzje, ale jest to ciężkie i ponure kino, tym bardziej cenny jest jego sukces komercyjny.

W rolach głównych występują: Arkadiusz Jakubik ("Wesele"), Marian Dziędziel ("Zero"), Bartłomiej Topa ("Boisko bezdomnych"), Kinga Preis ("Cztery noce z Anną"), Katarzyna Cynke ("Trzeci oficer"), Sławomir Orzechowski ("Kiler"), Eryk Lubos ("Moja krew"), Robert Więckiewicz ("Lejdis"). Autorem scenariusza jest Łukasz Kośmicki i Smarzowski, zdjęcia zrealizował Krzysztof Ptak, autorem muzyki jest Mikołaj Trzaska.

Obraz "Dom zły" miał premierę 27 listopada 2009 roku.

em

Czytaj także