Jazz w obiektywie Ryszarda Horowitza

Jazz w obiektywie Ryszarda Horowitza

Dodano: 
Kolekcję zdjęć "All that jazz" autorstwa Ryszarda Horowitza można oglądać od wtorku w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Na finisażu wystawy 17 maja pojawi się sam autor. Kolekcję zdjęć "All that jazz" autorstwa Ryszarda Horowitza można oglądać od wtorku w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Na finisażu wystawy 17 maja pojawi się sam autor.

Na wystawie znalazło się kilkadziesiąt fotografii z lat 1956-1959. Czarno-białe zdjęcia przedstawiają m.in. takie postaci polskiej i światowej sceny jazzowej, jak: Krzysztof Komeda, Jan "Ptaszyn" Wróblewski, Count Basie, Cootie Williams.

Według kuratora wystawy Bogdana Wojtowicza, Horowitz mówi o jazzie, że jest jego ukochaną muzyką, a zdjęcia te mają wartość historyczną, gdyż robił je od siedemnastego roku życia. Zdjęcia przedstawiają również jazzmanów, których poznał osobiście w trakcie pobytu w Stanach Zjednoczonych. Niektóre z portretów nie były wcześniej pokazywane.

Ryszard Horowitz urodził się w 1939 r. w Krakowie. Podczas II wojny światowej, jako małe dziecko, był więźniem w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Po wojnie ukończył krakowską ASP w wieku siedemnastu lat, a dwa lata później wyjechał do Nowego Jorku, gdzie rozpoczęła się jego kariera.

Horowitz jest prekursorem komputerowego przetwarzania fotografii i mistrzem fotografii reklamowej. W 1967 r. otworzył własną pracownię fotograficzną, a w 1983 r. został amerykańskim fotografikiem roku.

Artysta wykorzystuje, zwłaszcza w fotografii reklamowej, najnowsze techniki montażu cyfrowego. Stosuje światło stroboskopowe i lampy błyskowe, łączy również światło żarowe z błyskowym. Nad jedną pracą potrafi pracować z całą ekipą grafików i montażystów.

Na wystawie znalazło się kilkadziesiąt fotografii z lat 1956-1959. Czarno-białe zdjęcia przedstawiają m.in. takie postaci polskiej i światowej sceny jazzowej, jak: Krzysztof Komeda, Jan "Ptaszyn" Wróblewski, Count Basie, Cootie Williams.

Według kuratora wystawy Bogdana Wojtowicza, Horowitz mówi o jazzie, że jest jego ukochaną muzyką, a zdjęcia te mają wartość historyczną, gdyż robił je od siedemnastego roku życia. Zdjęcia przedstawiają również jazzmanów, których poznał osobiście w trakcie pobytu w Stanach Zjednoczonych. Niektóre z portretów nie były wcześniej pokazywane.

em

Czytaj także