40-lecie kina "Relax". Od "Wyzwolenia" do niebytu

40-lecie kina "Relax". Od "Wyzwolenia" do niebytu

Dodano: 
Projekcją radzieckiego filmu wojennego "Wyzwolenie" powitało pierwszych widzów warszawskie kino Relax, rozpoczynając działalność 40 lat temu. Choć kino dziś już nie istnieje, wciąż ważą się losy jego
Projekcją radzieckiego filmu wojennego "Wyzwolenie" powitało pierwszych widzów warszawskie kino Relax, rozpoczynając działalność 40 lat temu. Choć kino dziś już nie istnieje, wciąż ważą się losy jego dawnej siedziby. Otwarcie kina nastąpiło 15 października 1970 roku przy okazji 25-lecia PRL. Premiera radzieckiego filmu zainaugurowała wówczas Dni Filmu Radzieckiego.

Ostatni kierownik kina Relax, Michał Komoń podkreślił, że kino w latach 70. cieszyło się ogromną sympatią warszawiaków. - Mieszkańcy sami nadali nazwę kinu w plebiscycie dziennika "Expressu Wieczornego" - przypomniał. Relax był pierwszym w Polsce kinem szerokoekranowym. Przystosowane do projekcji filmów zapisanych na taśmie o szerokości 70 mm, było postrzegane w latach 70. jako bardzo nowoczesne. Dwukrotnie szersza od normalnej taśma filmowa, dziś używana bardzo rzadko, dawała efekt tzw. superpanoramy. Do wyświetlania filmów tego typu projektor sprowadzono z NRD. Oprócz dużego ekranu bardzo nowatorskie było wyposażenie kina w system klimatyzacji - jeden z pierwszych w kraju. Największa wówczas sala kinowa w Polsce mogła pomieścić 600 widzów. Komoń podkreślił, że "kino doskonale wpisywało się w klimat Pasażu Śródmiejskiego".

Relax był przede wszystkim kinem premierowym. - W poniedziałki rano przed kasą biletową ustawiały się kolejki widzów, którzy chcieli kupić bilety na premiery tygodnia - mówił Komoń. Aby nie spekulowano biletami, wprowadzono ograniczenia - jedna osoba mogła kupić jedynie dwa bilety. Pod koniec lat 90. Relax został zmodernizowany, aby móc konkurować z kinami nowej generacji. Jednak gdy wkrótce przestał przynosić dochody, zdecydowano o zamknięciu kina i sprzedaniu jego siedziby. - Uważałem takie rozwiązanie za krzywdzące i niestosowne - powiedział Komoń. - Kino Relax po 1989 roku pozostało ulubionym kinem premierowym warszawiaków. Dziś nie ma już takiego miejsca - ubolewał.

Nowy właściciel kina Relax, firma Alma Development, zdecydował o likwidacji budynku. Jednak wielu obrońców modernistycznej architektury nie zgadza się na wyburzenie. Z kolei przeciwko wieżowcowi, który planowała na tym miejscu spółka Alma, protestowali mieszkańcy pobliskiej spółdzielni mieszkaniowej. Ostatnia koncepcja autorstwa syna architekta kina, Jakuba Wacławka również budzi kontrowersje. Jak wyjaśnił Trammer, nowy projekt zakłada wzniesienie budynku o bardzo dynamicznej formie, tymczasem w budynkach Ściany Wschodniej dominują bryły prostokreślne, o regularnych kształtach. Sam architekt uważa jednak, że bryła nie zniszczy kompozycji ani nie zdominuje architektury zaplecza ulicy Marszałkowskiej. - Na drugim krańcu Pasażu Śródmiejskiego stoi Rotunda PKO, która jest walcem, uważam więc, że budynek, który ma powstać, nie zaburzy harmonii całości - ocenił.

Czytaj także