Coco, Strawiński i Lennon od piątku w polskich kinach

Coco, Strawiński i Lennon od piątku w polskich kinach

Dodano: 
Dwa filmy fabularne o życiu słynnych artystów, "John Lennon. Chłopak znikąd" oraz "Chanel i Strawiński" - o romansie projektantki mody i wybitnego kompozytora, trafią w piątek do polskich kin.

- Gdy byłem w szkole podstawowej, marzyłem o pójściu na studia. Kiedy jednak spełniłem swoje marzenia i poszedłem do szkoły artystycznej, zrozumiałem, że zupełnie tam nie pasuję. Byłem zawsze wariatem, nie dawałem się lubić. Byłem zawsze Johnem Lennonem"; "Zawsze byłem niepokorny i zbuntowany. Z drugiej zaś strony chciałem być akceptowany i kochany, a nie - traktowany jedynie jak krzykacz, poeta, muzyk - to słowa Johna Lennona, które przywołują twórcy biograficznego obrazu poświęconego artyście.

Film, zrealizowany przez brytyjską reżyserkę Sam Taylor Wood, jest wspólną produkcją Wielkiej Brytanii i Kanady. Przedstawia "historię dzieciństwa genialnego artysty, który na zawsze odmienił oblicze muzyki".

Lennon urodził się w 1940 r. w Liverpoolu. Od najwcześniejszych lat o jego uczucia rywalizowały dwie kobiety - matka i ciotka. Ciotka Mimi wychowywała go, odkąd skończył pięć lat, ponieważ matka Johna, Julia, oddała syna pod opiekę siostry. Marząc o normalnej rodzinie, John szukał ucieczki w świecie muzyki. Fascynacja trendami nadchodzącymi z Ameryki doprowadziła go do spotkania z innymi zdolnym artystą, Paulem McCartney'em. Nim jednak dla Johna rozpoczęło się niezwykłe życie i czas spędzony z zespołem The Beatles, jako młody chłopak musiał odkryć poruszającą prawdę o własnej przeszłości.

- Straciłem matkę dwa razy. Po raz pierwszy, gdy byłem dzieckiem. Po raz drugi w wieku lat siedemnastu. To sprawiło, że stałem się wewnątrz bardzo, bardzo zgorzkniały"; "Zwykłem mawiać do ciotki: "Jeśli wyrzucisz moje wiersze, będziesz tego żałować, gdy stanę się sławny". A ona i tak je wyrzucała - to kolejne wspomnienia Lennona przywołane przez twórców filmu. Młodego Johna Lennona zagrał Aaron Johnson. W roli jego ciotki Mimi Smith wystąpiła Kristin Scott Thomas, a w roli matki Julii Lennon - Anne-Marie Duff.

Francuski melodramat "Chanel i Strawiński", wyreżyserował Holender Jan Kounen. W postać Coco Chanel wcieliła się Francuzka Anna Mouglalis, a w Igora Strawińskiego duński aktor Mads Mikkelsen, znany m.in. z roli Le Chiffre'a w filmie o Bondzie "Casino Royale". Akcja filmu rozgrywa się w 1913 roku w Paryżu. Rozpoczyna się premierą słynnego baletu Igora Strawińskiego "Święta Wiosny". Wyprzedzający swój czas spektakl było dla dużej części ówczesnej publiczności zbyt nowoczesny i niezrozumiały, a nawet przez niektórych został uznany za skandaliczny. Wśród niewielu odbiorców, którzy wówczas docenili geniusz rosyjskiego kompozytora i wielkość jego dzieła i zachwycili sie baletem, znalazła się Coco Chanel, wówczas nikomu jeszcze nieznana. Ponowne spotkanie po siedmiu latach zaowocuje płomiennym romansem dwójki oryginalnych, ekscentrycznych artystów.

Produkcję wsparli Karl Lagerfeld i dom mody Chanel, udostępniając filmowcom m.in. swoje archiwa i kolekcje strojów, a także słynny apartament, w którym mieszkała Coco Chanel.

em

Czytaj także