Dokument i ożywiona Kalwaria Bruegla. Polskie filmy w Sundance

Dokument i ożywiona Kalwaria Bruegla. Polskie filmy w Sundance

Dodano: 
Dwa polskie obrazy, "Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego - z Rutgerem Hauerem w obsadzie, oraz "Poza zasięgiem" Jakuba Stożka, znalazły się w programie 27. edycji Festiwalu Filmowego Sundance, którego jednym z gospodarzy jest aktor Robert Redford.

Fabularny "Młyn i krzyż" w reżyserii Lecha Majewskiego to produkcja polsko-szwedzka. Grają w nim m.in. Rutger Hauer, Michael York i Charlotte Rampling. Film jest próbą współczesnego odczytania obrazu Pietera Bruegla "Droga na Kalwarię". Wątek męki Chrystusa splata się w nim z cierpieniem Flandrii, uciskanej politycznie i religijnie przez Hiszpanów w XVI w. Bruegel, nazywany najwybitniejszym filozofem wśród malarzy, opowiedział o tragicznych rysach historii i wartości tolerancji.

"Młyn i krzyż" zostanie pokazany w sekcja "Nowe granice" (New Frontier), w której prezentowane są filmy nowatorskie, "wykraczające poza tradycyjne granice estetyki w kinie i zwyczajową strukturę narracji".

Drugi polski film to krótkometrażowy dokument Jakuba Stożka "Poza zasięgiem". Jego bohaterkami są Karolina i Klaudia. Dziewczyny próbują odbudować relacje rodzinne, których przez lata nie udało się naprawić dorosłym. To zadanie okazuje się jednak o wiele trudniejsza, niż przypuszczały bohaterki. Stożek zdobył już za ten film kilka nagród, m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Kina Dokumentalnego (DOCSDF) w Meksyku. W Sundance obraz będzie pokazywany w Międzynarodowej Sekcji Krótkometrażowych Filmów Dokumentalnych.

W ubiegłym roku do konkursu festiwalu Sundance zakwalifikował się polski film "Wszystko, co kocham" w reżyserii Jacka Borcucha. Film zebrał tam bardzo dobre oceny, m.in. w amerykańskiej prasie, a z młodymi aktorami, którzy w nim zagrali, spotkał się się Robert Redford.

Festiwal w Sundance, organizowany od 1978 r., to największa i najbardziej ceniona na świecie impreza promująca kino niezależne. Odbywa się m.in. na terenie ośrodka narciarskiego Sundance w stanie Utah, założonego przez aktora Roberta Redforda, który od lat osobiście angażuje się w organizację festiwalu.

Tegoroczna edycja Sundance, którą uroczyście w czwartek otworzył Robert Redford, potrwa do 30 stycznia. W programie jest 115 filmów pełnometrażowych z 28 krajów. Na imprezie zadebiutuje 40 reżyserów. Ponad 90 filmów będzie miało światową premierę.

W konkursie filmów fabularnych znalazły się nowe amerykańskie produkcje: debiut reżyserski Very Farmigi "Higher ground" z Dagmarą Domińczyk, najnowszy film Bradena Kinga "Here" z Benem Fosterem, "The Ledge" w reż. Matthew Chapmana z Liv Tyler oraz "Another happy day" w reż. Sama Levinsona - z Demi Moore i Ellen Barkin.

Poza konkursem pokazane zostaną niskobudżetowe obrazy z udziałem największych gwiazd kina. W programie imprezy - m.in. takie tytuły, jak: "Perfect Sense" (Wielka Brytania) Davida MacKenziego z Ewanem McGregorem i Evą Green, "Margin call"(USA) w reż. JC Chandora z Kevinem Spaceyem, "Salvation Boulevard" (USA) w reż. George'a Ratliffa z Piercem Brosnanem i Edem Harrisem oraz "The Son of No One" (USA) w reż. Dito Montiela z Juliette Binoche i Alem Pacino. Niektóre gwiazdy wybierają się do Utah, by spotkać się z festiwalową publicznością.

Wśród jurorów na tegorocznym festiwalu są m.in. reżyserzy Jason Reitman, Jose Padilha (zdobywca Złotego Nidźwiedzia w Berlinie za dramat "Elitarni") i Susanne Bier oraz aktorka America Ferrera.

em

Czytaj także