Włosi chcą zobaczyć papieża w depresji

Włosi chcą zobaczyć papieża w depresji

Dodano: 
Wielkie emocje budzi we Włoszech wchodzący na ekrany kin 15 kwietnia film "Habemus papam" Nanniego Morettiego. Nastrój oczekiwania jest tym większy, że - jak pisze w środę "Corriere della Sera" - na potrzeby promocji filmu stworzono niezwykle przemyślaną internetową strategię.

Jest to całkowicie fikcyjna, jak zaznacza znany włoski reżyser, tragikomiczna opowieść o dotkniętym depresją papieżu (w tej roli Michel Piccoli), który pełen wątpliwości i lęków nie chce pełnić swej posługi i próbuje nawet uciec z Watykanu, bo marzy o tym, by zostać aktorem. Na pomoc przybywa psychoanalityk, którego gra Moretti. W jednej z głównych ról - rzecznika papieża - występuje Jerzy Stuhr.

Na nieco ponad trzy tygodnie przed premierą otwarta została oficjalna strona internetowa filmu, na której ujawniono wyłącznie jego plakat. Przedstawiono na nim sylwetkę papieża od tyłu, ze złożonymi rękami. Na stronie mają pojawiać się sukcesywnie informacje o otoczonym wielką tajemnicą filmie, poruszającym w brawurowy sposób, jak można nieoficjalnie się dowiedzieć, nader delikatne, trudne czy wręcz niewygodne kwestie dotyczące Watykanu i osoby papieża.

Na razie o filmie, o którym od miesięcy informują media na całym świecie, wiadomo bardzo niewiele, co tylko podsyca nastrój wyczekiwania na jego premierę. Według "Corriere della Sera" w jej przeddzień, a więc 14 kwietnia będzie wiadomo, czy "Habemus papam", jak się przypuszcza, weźmie udział w konkursie w festiwalu w Cannes.

Obecnie przygotowywany jest też, również z myślą o stronie internetowej, nowy zwiastun filmu Nanniego Morettiego. Pierwszy, krążący w Internecie od końca lutego, pobił rekordy popularności wśród użytkowników sieci. W zwiastunie tym przedstawiono moment ogłoszenia wyboru papieża ("habemus papam") z balkonu bazyliki świętego Piotra. W tle słychać pełen przerażenia krzyk nowo wybranego biskupa Rzymu. Zwiastun kończy pytanie zadane przez psychoanalityka papieżowi o to, czy ma "problemy z wiarą".

Film został nakręcony w rzymskich pałacach, między innymi w gmachu ambasady Francji na Piazza Farnese. Makieta Kaplicy Sykstyńskiej powstała zaś w rzymskim miasteczku filmowym Cinecitta.

em

Czytaj także