Amerykańskie kino we Wrocławiu

Amerykańskie kino we Wrocławiu

Dodano: 
Najnowsze trendy, nowe talenty i niezależni twórcy, a także klasyka amerykańskiego kina. To wszystko będzie obecne na tegorocznym, 2. American Film Festiwal. W trakcie festiwalu pokazanych zostanie 76 filmów, z których 40 będzie miało swoje polskie, a 6 europejskie premiery.

Najbardzie atrakcyjną sekcją festiwalu będzie zapewne Highlights, w ramach której widzowie zobaczą dziewięć filmów (każdy z nich będzie miał tu swoją polską premierę) wystąpią znane gwiazdy Hollywoodu. Będą to najnowsze, głośne tytuły.

Filmem otwierającym tegoroczny festiwal i równocześnie sekcję Highlights będzie "Czarny koń" Todda Solondza, pokazywany w tym roku w weneckim konkursie. Reżyser będzie gościem festiwalu i bohaterem retrospektywy, odbierze także nagrodę Indie Star Award - przyznawaną przez festiwal dla gwiazdy niezależnego kina amerykańskiego. "Czarny koń" to komediodramat o trudnych zmaganiach z codziennością otyłego trzydziestolatka, ze znakomitym Jordanem Gelberem i legendami Hollywood Mią Farrow i Christopherem Walkenem w rolach głównych.

Wrocławscy widzowie jako pierwsi w Polsce zobaczą najnowsze filmy Gusa Van Santa ("Restless" z Mią Wasikowską), Kevina Smitha (szalony thriller "Czerwony stan") i Mirandy July ("Przyszłość"). Wydarzeniami festiwalu będą również: komediodramat o parze ekscentrycznych samotników "Jack Goes Boating" - debiut reżyserski wybitnego aktora Philipa Seymoura Hoffmana, "Blue Valentine Dereka" Cienfrance'a o rozpadzie młodego małżeństwa z prze bojowymi kreacjami Ryana Goslinga i nominowanej do Oscara Michelle Williams oraz kameralny dramat w gwiazdorskiej obsadzie (Keira Knightley, Eva Mendes, Sam Worthington) "Zeszłej nocy", najnowszy film autora głośnego "Więźnia nienawiści" Tony'ego Kaye'a - "Z dystansu" z Adrienem Brodym w roli głównej, pełną goryczy wizję świata widzianego oczami nauczyciela-idealisty. Festiwal zamknie oryginalna komedia, "Damsels in Distress" w reżyserii Whita Stillmana.

Sekcja Spectrum to panorama kina amerykańskiego ostatniego roku, odkrywająca nowych twórców, nowe talenty i trendy. Wrocławscy widzowie zobaczą m. in: "Gdziekolwiek dzisiaj" Michaela Di Jiacomo z Johnem Turturro - osobliwą opowieść o parze nowojorskich samotników, którzy poznają się przez sekstelefon; "Talerz i łyżka" Alison Bagnall z przebojową kreacją wschodzącej gwiazdy amerykańskiego kina Grety Gerwig w roli zdradzanej żony, która spontanicznie ucieka z domu i rusza w szaloną podróż oraz ""Miłość Williama Eubanka" - przypominający niedawne "Moon", arthouse'owy projekt alternatywnego zespołu rockowego Angels & Airwaves.

W American Docs zobaczymy produkcje dokumentalne sezonu, ukazujące oblicze Ameryki XXI wieku. Wśród prezentowanych filmów znajdą się m.in.: laureat konkursu publiczności zeszłorocznego festiwalu w Austin "SXSW Marwencol" Jeffa Malmberga, "To drugie słowo na "F"" Andrei Blaugrund o rockmanach, którzy zamienili szalone życie muzyków na spokojne ojcostwo oraz "Coś ryzykownego" Daniela Gellera i Dayny Goldfine o drodze gigantów technologicznych na szczyty amerykańskiej ekonomii. Wśród tegorocznych filmów nie zabraknie dzieł autotematycznych, jak choćby "American Grin" dhouse o historii kina exploitation, z udziałem między innymi Quentina Tarantino.

Eksperymenty i filmy autorskie zobaczymy w sekcji On The Edge, jak choćby "Kanciarz" Lewisa Khlara - nietypowy thriller, który pokazuje wydarzenia z życia amerykańskiego hazardzisty-oszusta z początku lat 60., zrealizowany w formule specyficznego kolażu animowanych rysunków, fotografii i tkanin. Będą też "Opowieści z bezsennych nocy" najnowszy film Jonasa Mekasa, klasyka amerykańskiej awangardy lat 50. i 60.

Filmy pokazywane w premierowych sekcjach: Spectrum i American Docs będą oceniane przez widzów i będą ubiegać się o nagrodę publiczności w dwóch katego riach: film fabularny i film dokumentalny.

Bohaterem retrospektywy podczas 2. AFF będzie urodzony w Suchej Beskidzkiej mistrz kina, zdobywca sześciu Oscarów Billy Wilder. Widzowie obejrzą osiem najważniejszych filmów reżysera: komedie "Raz, dwa, trzy"; "Pół żartem", pół serio; "Garsoniera", legendarne czarne filmy "Podwójne ubezpieczenie" i "Bulwar Zachodzącego Słońca", studium uzależnienia od alkoholu "Stracony weekend" i dramat sądowy "Świadek oskarżenia".

Zobaczymy też filmy Todda Solondza - amerykańskiego twórcy niezależnego, od kinowego debiutu "Witajcie w domku dla lalek" po najnowszy film "Czarny koń", w których zajmuje się tragikomiczną wizją wiecznego dorastania.

Będzie też filmowiec filozof Terrence Malick -  autor legen darnych "Niebiańskich dni" i "Cienkiej czerwonej linii". Laureat Złotej Palmy w Cannes 2011 za "Drzewo życia". Publiczność wrocławska będzie mogła oglądać nisko budżetowe filmy niespełna trzydziestoletniego Joe Swanberga. Pod czas AFF odbędzie się premiera światowa najnowszego obrazu reżysera "Caitlin gra Caitlin".

Wraz z wrocławskim festiwalem Jazztopad w trakcie 2.AFF organizowane przewidziane są pokazy filmów w cyklu Cały ten jazz. Będzie można w nim zobaczyć "Bird" (1988), w którym Clint Eastwood uwiecznił legendę amerykańskiej muzyki - Charliego "Birda" Parkera. W filmową podróż do Kansas City (1996), stolicy jazzu lat 30. XX wieku, zabierze nas Robert Altman. Do złotej ery jazzu prze niesiemy się również za sprawą "Śpiewaka jazzbandu" z 1927 roku w reżyserii Alana Croslanda, które zapoczątkowało erę kina dźwiękowego. Sekcję zamyka "Round Midnight" Bertranda Taverniera z nagrodzoną Oscarem muzyką Herbie Hancocka. Wydarzeniem specjalnym będzie pokaz niemyej burleski - "Generała" w reżyserii Bustera Keatona i Clyde'a Bruckmana z muzyką na żywo skomponowaną przez Marcina Pukaluka.

em

Czytaj także