"Dziewczyna znikąd", nagroda z Locarno

"Dziewczyna znikąd", nagroda z Locarno

Dodano: 
Kadr z filmu "Dziewczyna znikąd" (fot. materiały prasowe)
Film francuskiego reżysera Jeana-Claude'a Brisseau "Dziewczyna znikąd" (La Fille de nulle part) zdobył Złotego Lamparta - główną nagrodę 65 Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w szwajcarskim Locarno. Film, w którym główne role grają Virgine Legeay i Claude Morel, zwyciężył w głównym konkursie w rywalizacji z 18 innymi filmami długometrażowymi.

Obraz opowiada historię spotkania Michela, żyjącego samotnie od śmierci żony emerytowanego profesora matematyki, z Dorą, młodą bezdomną kobietą, która pewnego dnia zjawia się u progu jego mieszkania. Michel przygarnia ją do czasu odzyskania przez nią sił, ale wkrótce jego dom staje się widownią niewytłumaczalnych wydarzeń.

Lamparta dla najlepszego reżysera otrzymał chiński twórca, 35-letni Ying Liang, za film "Kiedy zapada noc" (When Night Falls) będącym koprodukcją chińsko-południowokoreańską. Tematem filmu jest prawdziwa historia matki zabójcy przygotowującej się na spotkanie z synem, który w odwecie za okrutne traktowanie zabił sześciu policjantów Szanghaju. Grająca w tym filmie aktorka An Nai zdobyła nagrodę za najlepszą rolę kobiecą. Z kolei nagrodę za najlepszą role męską otrzymał Walter Saabel za rolę w filmie "Blask dnia" (The Shine of the Day) austriackiego twórcy Rainera Frimmela. Specjalną nagrodę jury zdobył natomiast film amerykańskiego reżysera Boba Byingtona "Ktoś na górze mnie lubi" (Somebody Up There Likes Me).

Podczas festiwalu, który odbywał się w dniach 1-11 sierpnia, widzowie mieli okazję obejrzeć, w sekcji prezentującej retrospektywy znanych twórców, film "Iluminacja" polskiego reżysera Krzysztofa Zanussiego. Film ten zdobył w 1973 r. główną nagrodę festiwalu - Złotego Lamparta, nagrodę krytyków FIPRESCI i nagrodę jury ekumenicznego. Odbywający się od 1946 r. festiwal w Locarno jest jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń filmowych w Europie. Prezentuje debiuty fabularne i krótkometrażowe i co roku odkrywa nowe talenty.

PAP, arb

Czytaj także