"Ida" coraz bliżej Oscara

"Ida" coraz bliżej Oscara

Dodano: 
"Ida" na Oscarowej liście do nominacji (fot. mat. prasowe)
Film "Ida" Pawła Pawlikowskiego trafił na "shortlistę", spośród której członkowie Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej wybiorą nominacje do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Na liście znajduje się dziewięć filmów - podaje TOK FM.
Filmy na liście zostały wybrane spośród 83, które zostały nadesłane do konkursu w tej kategorii.

Nominacje do Oscarów zostaną ogłoszone 15 stycznia. Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 22 lutego.

Film "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego otrzymał już m.in.  nagrodę Parlamentu Europejskiego LUX Film Prize 2014.
Wyróżnieniem LUX Film Prize nagradza się filmy, które promują kultury europejskie ukazując ich inność oraz prezentując uniwersalizm wartości ważnych dla Europejczyków.
W ramach nagrody zwycięzca nie otrzymuje nagrody pieniężnej, ale Parlament Europejski pokrywa koszty przetłumaczenia napisów do filmu na wszystkie języki oficjalne UE oraz dostosowanie ich dla osób niedowidzących oraz niedosłyszących.

"Ida" okazała się też najlepsza podczas gali Europejskiej Nagrody Filmowej w trzech kategoriach: scenariusz, reżyseria i zdjęcia, zdobyła także nagrodę publiczności oraz tę najważniejszą - za najlepszy film europejski tego 2014 roku. ENF są nazywane "europejskimi Oscarami".

W przeszłości nagrodę ENF zdobywali takie tuzy polskiej kinematografii jak Krzysztof Kieślowski, Andrzej Wajda, Roman Polański, kompozytor Maciej Drygas czy operator Paweł Edelman.

Akcja filmu toczy się na początku lat 60. XX w. Anna, młoda nowicjuszka, sierota wychowywana w zakonie (w tej roli debiutująca na dużym ekranie Agata Trzebuchowska) przed złożeniem ślubów poznaje Wandę Gruz (gra ją Agata Kulesza), swoją jedyną krewną. Od Wandy, która jest jej ciotką, dziewczyna dowiaduje się, że jest Żydówką i że naprawdę nie nazywa się Anna, lecz Ida Lebenstein. Poznaje następnie tragiczną historię swoich rodziców, zamordowanych podczas wojny. Konfrontacja z przeszłością staje się dla przyszłej zakonnicy próbą wiary.

W samej tylko Francji film Pawlikowskiego obejrzało 500 tysięcy osób, we Włoszech - 100 tysięcy, a także po kilkadziesiąt tysięcy w Hiszpanii, Holandii, Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych "Ida" zgromadziła przed kinowymi ekranami ponad 460 tysięcy widzów - zdecydowanie więcej niż w Polsce.

TOK FM

Czytaj także