Rosyjski polityk atakuje "Grę o Tron". Serial promuje "dewiacje"?

Rosyjski polityk atakuje "Grę o Tron". Serial promuje "dewiacje"?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Gra o Tron, fot. HBO
Rosyjski polityk Witalij Miłonow, wiceprzewodniczący rady miejskiej w Sankt Petersburgu, a zarazem współautor rosyjskiej ustawy o zakazie szerzenia tzw. homoseksualnej propagandy zaatakował serial HBO "Gra o Tron". W jego opinii telewizyjna produkcja uderza w tradycyjne wartości.
Miłonow przyznał, że nie widział żadnego odcinka serialu, ale powiedział, iż "co dziesiąty bohater” tej serii to "dewiant seksualny”. W jego opinii przedstawianie takich postaci jest celowe. Rzekomo ma mieć na celu przyzwyczajenie obywateli do dewiacji, jako czegoś normalnego. – To dokładnie poprzez działania takich materiałów i ich popularyzacji wprowadzany jest nowy model myślenia. Doprowadza on ludzi do przekonania, iż pewne zachowania i zdarzenia są normalne – wyjaśnił.

Polityk ponadto dostarczył do rosyjskiego Ministerstwa Kultury projekt "planu obrony państwowej przestrzeni informacyjnej”. W myśl zaproponowanych przepisów, każda medialna produkcja przed emisją dla mas musiałaby otrzymać specjalny "znak jakości”. W przekonaniu Miłonowa, informacja jest niebezpieczną bronią, która może doprowadzić do zdestabilizowania kraju i podzielania narody. Jego pomysł poparcia Rosyjska Cerkiew Prawosławna.

The Moscow Times

Czytaj także

Czytaj także