Jak przeżyć na Czerwonej Planecie? „Marsjanin” od dziś w kinach

Jak przeżyć na Czerwonej Planecie? „Marsjanin” od dziś w kinach

Dodano: 
(Fot. materiały prasowe)
Ridley Scott w swoim najnowszym filmie pt. „Marsjanin” serwuje nam kolejną wycieczkę w kosmos. Tym razem jednak zmienił front i chce przekonać nas, że podbój Wszechświata ma sens, a człowiek ze swoimi wrodzonymi zdolnościami jest wręcz stworzony do podboju gwiazd. Więcej na temat filmu opowiada nam sam reżyser w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost", który dostępny będzie od 5 października w salonach prasowych na terenie całego kraju.
Film jest adaptacją bestsellera Andy’ego Weira pod tym samym tytułem, a stworzony został w formule science-fiction. Ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney (Matt Damon), musi ewakuować się z Czerwonej Planety ze względu na burzę piaskową, która ją nawiedziła. Watney, uznany przez sztab w Houston za zmarłego, po odzyskaniu przytomności zdaje sobie sprawę, że został sam na Marsie. Film jest swego rodzaju poradnikiem, jak poradzić sobie i przetrwać na obcej planecie. Zdaje się, że Ridley Scott chciał ukazać w produkcji pochwałę logicznego myślenia i postępu technologicznego. Tragizm w filmie zostaje wzięty w cudzysłów, co odróżnia go od wcześniejszej „Grawitacji”, czy „2001: Odysei kosmicznej”.

Zdjęcia do filmu wykonał Dariusz Wolski, znany m.in. ze współpracy z Davidem Fincherem, ceniony operator, czego wyrazem jest praca przy superprodukcjach takich jak saga „Piraci z Karaibów”. Wolski ma też na swoim koncie ponad 100 teledysków, w tym klipy gwiazd takich jak David Bovie, Elton John, Neil Young, Aerosmith, czy Sting.

Polski akcent znajdujemy też już w samym trailerze „Marsjanina”, w którego realizację zaangażowane było studio produkcyjne Juice. „Odkąd nasz gatunek po raz pierwszy spojrzał w niebo, marzyliśmy by dotrzeć na Marsa. W 2029 r. roku to marzenie się spełniło, kiedy pierwszy człowiek stanął na Czerwonej Planecie” - wprowadza nas do filmu sam Neil DeGrasse Tyson amerykański gwiazdor astrofizyki. Jak mówiła Natalia Lasota z polskiego studia produkcyjnego, które stworzyło trailer do „Marsjanina”, wykorzystano w nim „zupełnie nowe, oryginalne podejście”. - Stworzyliśmy viral, który z jednej strony ma budować zainteresowanie "Marsjaninem”, z drugiej - dawać naukowe podstawy historii pokazanej na ekranie - tłumaczyła producentka.

Ridley Scott wysoką pozycję wśród twórców światowej kinematografii zapewnił sobie dzięki realizacji filmów takich jak „Obcy: Ósmy pasażer Nostromo”, czy „Łowca androidów”. Wyreżyserował megahity takie jak: „Hannibal”, „American Gangster”, „Gladiator”, „Helikopter w Ogniu” czy „Thelma i Louise”. Za trzy ostatnie był nominowany do Oscara, Złotych Globów, nagród BAFTA i Emmy. W 2003 roku reżyser otrzymał tytuł szlachecki. Jego styl wizualny i dbałość o szczegóły scenograficzne, wciąż ma duży wpływ na kolejne pokolenia filmowców. Scott często posługuje się dźwiękiem i muzyką do budowania napięcia w swoich produkcjach. Współpracuje z kompozytorami takimi jak: Vangelis („Łowca Androwidów”), Hans Zimmer („Thelma i Louise”, „Gladiator”, „Hannibal”) oraz Jerry Goldsmith („Obcy”). Ridley Scott na początku kariery postrzegany był jako bardzo wymagający, nie współpracujący z obsadą. Z czasem stał się jednak bardziej otwarty na pomysły samych aktorów. W trakcie produkcji „Gladiatora” sam Russel Crow stwierdził: „Lubię być na planie u Scotta, bo aktorzy mogą grać (...) i główny nacisk jest na ich grę”.

tvn24..pl, filmweb, wikipedia
Galeria:
Jak przeżyć na Czerwonej Planecie? „Marsjanin” od dziś w kinach
Ankieta: Marsjanin

Czytaj także