Czarnoskórzy aktorzy bojkotują Oskary

Czarnoskórzy aktorzy bojkotują Oskary

Dodano: 
Spike Lee i Jada Pinket Smith nie pojawią się na gali wręczenia Oscarów. Ich decyzja to protest przeciwko dyskryminacji afroamerykańskich aktorów - donosi TVN 24.

"Nie możemy tego wspierać i to nie oznacza braku szacunku dla moich przyjaciół, prowadzącego Chrisa Rocka i producenta Reggiego Hudlina, przewodniczącej Isaacs i Akademii. Ale, jak to jest możliwe, żeby drugi rok z rzędu 20 nominowanych we wszystkich kategoriach aktorskich było białych? I nie pozwolili nam nawet dostać się do innych. 40 białych aktorów w ciągu 2 lat, to jest bez klasy. Nie potrafimy grać? WTF!!" - za pośrednictwem Twittera wyraził swoje oburzenie amerykański reżyser Spike Lee.

W podobny sposób uzasadniała swoją nieobecność żona aktora Willa Smitha, który nie otrzymał nominacji za rolę w filmie "Wstrząs". "Błaganie o uznanie, lub nawet proszenie o nie, narusza godność i zmniejsza wpływy. A my jesteśmy godnymi i wpływowymi ludźmi" - oświadczyła na Facebooku aktorka.

Martin Luther King nadal inspiruje

Bardzo istotny jest termin ogłoszenia bojkotu przez czarnoskórych artystów. Miniony poniedziałek był "Dniem Martina Luthera Kinga jr", zamordowanego w 1968 roku lidera walki o prawa Afroamerykanów. O bojkocie Oskarów mówiono już rok temu, jednak wówczas żaden z gości nie odważył się na tak zdecydowany protest.

TVN 24

Czytaj także