Czarując i rabując

Czarując i rabując

Dodano: 
"Iluzja" to dobra rozrywka. Inteligentna fabuła, błyskotliwe poczucie humoru. I nastrój czasów kryzysu, kiedy nawet w magii chodzi o pieniądze.
W wielu hollywoodzkich filmach obsada jest tylko wabikiem, który ma przyciągnąć widza do kina. Ale to nie ten przypadek. Louis Leterrier wie, dlaczego wynajmuje gwiazdy. Michael Caine, Morgan Freeman czy Melanie Laurent, nawet jeśli pojawiają się na drugim planie, błyszczą. Nie mówiąc o odtwórcach głównych ról – Jessem Eisenbergu, Woodym Harrelsonie, Isli Fisherze. Relaks w starym, dobrym stylu. Bez superbohaterów i miotaczy ognia.

Krzysztof Kwiatkowski, Wprost
„Iluzja”, reż. Louis Leterrier, Monolith Films

Czytaj także