American Film Festival 2018 - polecane!

American Film Festival 2018 - polecane!

American Film Festival 2018
American Film Festival 2018 
Dodano: 
American Film Festival startuje we wtorek 23 października. To ostatni moment na zakup biletów na tę imprezę. Polecamy kilka z wartych uwagi seansów.

"HER SMELL", reż. Alex Ross Perry

Elizabeth Moss ("Opowieść podręcznej", "The Square") jako frontmanka żeńskiej grupy muzycznej. Cały film to historia wzlotu i upadku grupy muzycznej Something She, która implodowała od środka właśnie przez wybuchowy i nieprzewidywalny charakter bohaterki. Becky jest bowiem niczym wulkan energii – piękną, choć destrukcyjną siłą.

"Don't worry, he won't get far on foot", reż. Gus Van Sant

Jedna z najlepszych ról w karierze aktorskiej Jonah Hilla!
Film urzeka przede wszystkim charyzmą swoich bohaterów, którzy dzięki swojemu poczuciu humoru szybko potrafią zjednać naszą sympatię.

"Boy Erased", reż. Joel Edgerton

Jared trafia do grupy Love in Action, która ma pomóc mu "wyswobodzić się z demonów homoseksualizmu", stosując do tego niecodzienne metody terapii. Ciekawy portret rozdartego wewnętrznie młodego chłopaka i kolejna świetna rola Lucas Hedgesa.

"Assassination Nation", reż. Sam Levinson

W miasteczku Salem dochodzi do współczesnego polowania na czarownicę. Gdy w wyniku cyberataku prywatne dane połowy miasta wychodzą na światło dzienne, tłum zbiera się, aby publicznie zlinczować cztery nastolatki, które wydają się być odpowiedziealne za atak. Przewrotna historia, pokazująca nasze czasy w krzywym zwierciadle i miks komedii dla nastolatek z "Nocą Oczyszczenia".

"White Boy Rick", reż. Yann Demange

Oparty na prawdziwej historii obraz o młodym chłopaku, który staje się wtyczką FBI, która z jego pomocą próbuje zdjąć narkotykową szajkę, rządzącą Detroit. Intrygujący portret młodzieży pozostawionej samej sobie w "mieście bez perspektyw", ze świetnymi rolami debiutującego Richiego Merritta oraz wcielającego się w jego ojca Matthew McCounageya.

"Leave no trace", reż. Debra Granik

Opowieść o relacji ojca i córki, którzy starają się żyć z dnia na dzień, mieszkając na dziko na terenie parku narodowego. Punkt wyjściowy filmu przypomina zatem niedawnego "Captain Fantastic", z tymże druga część historii idzie w zupełnie inną stronę. Interesujący portret nonkomformizmu i problemów z ponowną reintegracją do społeczeństwa.