Jimmy Kimmel oszukiwał przechodniów. Wmówiono im, że Kid Rock został senatorem

Jimmy Kimmel oszukiwał przechodniów. Wmówiono im, że Kid Rock został senatorem

Dodano: 
Kadr z programu "Jimmy Kimmel Live"
Kadr z programu "Jimmy Kimmel Live" / Źródło: YouTube / Jimmy Kimmel Live
W ramach powyborczego żartu, który miał jednocześnie obnażyć ignorancję amerykańskich wyborców, Jimmy Kimmel sfingował wygraną Kida Rocka w wyborach do Senatu. Efekty pokazał w swoim programie.

Jimmy Kimmel znany jest z tego typu dowcipów i „wkręcania” niczego nieświadomych Amerykanów. Dzięki podobnym zabiegom udowadnia, jak bardzo nie są oni świadomi otaczającej ich rzeczywistości oraz jak słabo interesują się polityką. Tym razem wykorzystał fakt, że w kraju odbyły się wybory do Kongresu.

Jego współpracownicy przepytali mieszkańców stanu Michigan o odczucia po (zmyślonym) wybraniu artysty o pseudonimie Kid Rock na senatora. Niektórzy z rozmówców byli zaskoczeni, jednak po obejrzeniu przemówienia artysty (wygłoszonego w rzeczywistości na koncercie) uwierzyli w podawaną im informację. Życzyli powodzenia nowemu senatorowi i zachęcali go do występowania pod prawdziwym imieniem (które współpracownicy Kimmela również zmyślali, podając absurdalne kombinacje słów). Całość można zobaczyć na Youtube.

Midterm elections – wybory do Kongresu

We wtorek 6 listopada w Stanach Zjednoczonych miały miejsce tzw. midterm elections, czyli odbywające się w środku kadencji aktualnego prezydenta wybory do Kongresu. Amerykanie głosowali na kandydatów do Senatu (jedynie o 35 miejsc) oraz Izby Reprezentantów (wszystkie 435 miejsc). Wybory te traktowane są przez ekspertów jako wskaźnik popularności urzędującego prezydenta. Partia, z której wywodzi się głowa państwa, zwykle w takich wypadkach przegrywała. Obecnie przewagę w obu izbach Kongresu mają Republikanie.

Z informacji amerykańskich mediów wynika, że Republikanom udało się utrzymać większość w Senacie, jednak Demokraci odbili Izbę Reprezentantów. Oznacza to, że prezydent straci sprzyjającą mu większość w Kongresie.

Choć na oficjalne wyniki przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, amerykańskie media opublikowały już częściowe wyniki głosowania. Jak podaje CBS News, Demokraci będą mieli większość w Izbie Reprezentantów. Do rządzenia wystarczy 218 mandatów, a przeciwnicy Donalda Trumpa zgromadzili ich co najmniej 220. – Dzięki wam kontrolujemy izbę. To będzie nowy dzień dla Ameryki – powiedziała Nancy Pelosi, która z roli liderki mniejszości awansuje teraz do funkcji przewodniczącej Izby Reprezentantów. Podczas swojego przemówienia zapowiadał kontrolę administracji Donalda Trumpa i inicjatywy ustawodawcze dotyczące m.in. służby zdrowia i ochrony środowiska.

Czytaj także:
Polak, muzułmanka i homoseksualista. Historyczne wyniki wyborów w USA

Czytaj także