Kochasz Hollywoo? Możesz pojawić się w kreskówce „BoJack Horseman” (i wspomóc potrzebujących)

Kochasz Hollywoo? Możesz pojawić się w kreskówce „BoJack Horseman” (i wspomóc potrzebujących)

Dodano: 
Grafika zachęcająca do wzięcia udziału w akcji charytatywnej
Grafika zachęcająca do wzięcia udziału w akcji charytatywnej / Źródło: omaze.com
Twórcy popularnego serialu Netfliksa wyszli z niecodzienną propozycją. W zamian za wsparcie fundacji California Community oferują udział w jednym z odcinków „BoJacka Horsemana”. Zwycięzca losowania może też liczyć na szereg innych atrakcji.

Co trzeba zrobić, by dać sobie szansę na występ w świetnym serialu animowanym i możliwość zajrzenia za kulisy Hollywoo? Należy za pośrednictwem portalu omaze.com wesprzeć California Community Foundation. Sumy, które można wpłacać, zaczynają się od 10 dolarów, a kończą na 5 tys. – im większy przelew, tym większa szansa na bycie wylosowanym (nie wspominając o pomocy dla ofiar pożarów – nie wszyscy mieszkańcy Kalifornii to milionerzy z pierwszych stron gazet).

Trzeba przyznać, że twórcy „BoJacka” postarali się maksymalnie uatrakcyjnić swoją ofertę. Oprócz występu w odcinku (mamy możliwość wyboru zwierzęcia, którym będziemy), gwarantują spotkanie z zespołem pracującym przy animacji . Szczęśliwa osoba zabierze też do domu czerwoną bluzę z podpisem Todda oraz książkę „BoJack Horseman: The Art Before the Horse” z autografem Raphaela Bob-Habsberga. Oczywiście przelot w obie strony i pobyt w 4-gwiazdkowym hotelu funduje organizator akcji.

BoJack Horseman

Serial stworzony przez Raphaela Bob-Waksberga to bez wątpienia jeden z największych hitów Netfliksa. Animacja skierowana jest do dorosłego widza i opowiada o przygodach starzejącej się gwiazdy filmowej, człowieka-konia BoJacka. Pomimo komediowego charakteru serial nie boi się poruszać tak trudnych tematów jak depresja, uzależnienia czy po prostu nietrafione życiowe decyzje. O jego sukcesie świadczy aż pięć wyprodukowanych do tej pory sezonów. Fani czekają obecnie na ogłoszenie terminu premiery szóstej części.

Czytaj także:
Koń wpadł do baru. Narozrabiał, przestraszył klientów i uciekł bez płacenia

Czytaj także