Krytyka „Wiadomości” po materiale o prezydent Gdańska. „Żenująco durny”, „nie macie wyrzutów sumienia?”

Krytyka „Wiadomości” po materiale o prezydent Gdańska. „Żenująco durny”, „nie macie wyrzutów sumienia?”

Dodano: 
Siedziba TVP
Siedziba TVP / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD
W ostatnim wydaniu Wiadomości dziennikarze połączyli kwestię programu Koalicji Europejskiej z nagraniem, na którym widać jak prezydent Gdańska kupuje alkohol w jednym ze sklepów sieci Biedronka.

W materiale Marcina Tulickiego, który został zapowiedziany na pasku informacyjnym: 1 wódka, 2 cole i 3 ochroniarzy, poruszono sprawę programu Koalicji Europejskiej na wybory do PE. - Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło 12 punktów programowych, a programem Koalicji Europejskiej jest Unia Europejska. Tak powiedziała europosłanka Platformy Obywatelskiej Julia Pitera. Koalicja pięciu partii, które w eurowyborach wystartują pod jednym szyldem, wciąż nie ma oferty programowej. A Aleksandra Dulkiewicz, nowa prezydent Gdańska, w jednym z pierwszych publicznych komentarzy odnosi się do prywatnych zakupów - zakupów wódki i coli w sklepie - stwierdził w zapowiedzi prowadzący „Wiadomości” Michał Adamczyk.

„Wiadomości” level hard

Materiał oburzył dziennikarzy. „Poważnie, to jest temat na główne wydanie „Wiadomości”?” - pisał Marcin Makowski z „Do Rzeczy”. „To musi być fejk” - napisał Sławomir Wikariak z „Dziennika Gazety Prawnej”. „TVP chce poddać prezydent Dulkiewicz tym samym mechanizmom, co niegdyś Pawła Adamowicza. Niebezpieczna to zabawa. Choć widzę, że na razie jeszcze kulturalnie, Adamowicza oskarżaliście o promowanie nazizmu. Czy po takiej pracy wracacie do domów i nie macie wyrzutów sumienia?” - spytał Janusz Schwertner z Onetu. „Nie da się upaść niżej niż „Wiadomości”” - stwierdził Wojciech Szacki z „Polityki”. „Mnie tam materiał w „Wiadomościach”: o Dulkiewicz robiącej zakupy nie oburza specjalnie i nie widzę w tym jakiegoś prześladowania pani prezydent. Jest gorzej: on jest najzwyczajniej żenująco durny” - ocenił Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”. „Wiadomości level hard, czyli TVPiS jazda na prezydent Dulkiewicz. Co za dzbany” - stwierdził Roman Imielski z „Gazety Wyborczej”.

O co chodzi z wódką z Biedronki?

Sprawa dotyczy nagrania z jednego z trójmiejskich sklepów sieci Biedronka. Widać na nim prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz, która kupuje wódkę oraz coca-colę. Towarzyszą jej ochroniarze. Nagranie opublikował w sieci dziennikarz Maciej Naskręt z portalu Trójmiasto.pl. W mediach pojawiły się nieprawdziwe informacje, jakoby za publikację materiału miał zostać zwolniony z pracy. Dziennikarz złożył wypowiedzenie 11 lutego, a obecnie wykorzystuje zaległy urlop. - Wycofuje się z poprzedniego tweeta, zbyt pochopnie go wstawiłem. Przepraszam panią prezydent - stwierdził reporter.

Przedstawiciele Biedronki przeprosili za wyciek nagrania, za który miał być odpowiedzialny jeden z pracowników ochrony zatrudniony przez agencję zewnętrzną. – Podkreślamy, że nie ma zgody na takie zachowania osób wykonujących pracę na rzecz naszej sieci, a komfort i bezpieczeństwo naszych klientów jest dla nas nadrzędnym priorytetem – przekazała Katarzyna Scheer, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Jeronimo Martins Polska.

Do sprawy odniosła się prezydent Gdańska. „Od dwóch dni wielu pyta: Ola czy to prawda, że kupiłaś 0,5 litra i aż 2 cole?. Panowie redaktorzy autorzy „hit newsa” postawili mnie w trudnej sytuacji, bo faktycznie źle to wygląda...Dlatego wyjaśniam: kupiłam krówkę, a cole były małe. Mam nadzieję, że po tej informacji zapanuje cisza w tej sprawie i następnym razem zanim coś wejdzie do mediów społecznościowych zostanie dokładnie sprawdzone i pozyskane w legalny sposób” – podkreśliła Aleksandra Dulkiewicz.

Czytaj także:
Krzysztofa Skibę czeka proces. Telewizja Polska pozywa go za stwierdzenie, że „szczuła na Adamowicza”

Czytaj także