Był kubek z kawą, teraz ta butelka. Kolejna wpadka w „Grze o tron”

Był kubek z kawą, teraz ta butelka. Kolejna wpadka w „Grze o tron”

Dodano: 
Scena z serialu "Gra o tron"
Scena z serialu "Gra o tron" / Źródło: HBO
Wydawało się, że po głośnej wpadce z kubkiem kawy twórcy „Gry o tron” zadbają o to, by podobne wtopy nie zdarzyły się więcej. Tymczasem w ostatnim odcinku finałowego sezonu widzowie ponownie wyłapali rekwizyt, który nie powinien się tam znaleźć.

Uwaga! Tekst zawiera spoilery z 6. odcinka 8. sezonu „Gry o tron”.

Można założyć, że w trakcie narady, podczas której ważą się losy całego Westeros, może zaschnąć w ustach. Podobny problem musieli mieć aktorzy odgrywający jedną z kluczowych scen finału „Gry o tron”. Fani serialu zauważyli bowiem w pobliżu buta Samwella Tarly'ego butelkę z wodą (Widać ją około 41:23 - red.). Trudno podejrzewać, by plastikowe opakowanie mogło oryginalnie znaleźć się w realiach świata „Pieśni lodu i ognia”, zatem należy założyć, że ponownie produkcja serialu nie popisała się i pozwoliła na wpadkę.

Kubek z kawą

Jeszcze większą wpadkę zauważyć można było w 4. odcinku ostatniego sezonu produkcji HBO. Wówczas to przed Daenerys postawiono... kartonowy kubek z kawą. Taka ewidentna wpadka twórców natychmiast rozgrzała internet. W trendach na Twitterze pojawił się #Starbucks, bowiem zdaniem widzów właśnie z tej sieci pochodziła kawa.

Galeria:
„Gra o tron”. Odcinek 4. Najlepsze memy

Fani zastanawiali się, jak to możliwe, że ktoś z produkcji się tak zagapił, inni przekonywali, że to mogło być celowe puszczenie oka do widzów. W końcu głos zabrała stacja HBO. Wyjaśnienie – cóż, nadal pozostawia pole do interpretacji. „Latte, które pojawiło się w tym odcinku to błąd, Daenerys zamówiła herbatkę ziołową” – czytamy w oświadczeniu producenta „Gry o tron”. Faktem jest, że na całym zamieszaniu – zdaniem specjalistów od reklamy – zyskał Starbucks.

Czytaj także:
Z Czarnobyla do Królewskiej Przystani. Kolejny dziwny moment w „Grze o tron”

Czytaj także