Kinga Rusin pozuje nago na okładce „Vivy”. Chce zwrócić uwagę na ważny problem

Kinga Rusin pozuje nago na okładce „Vivy”. Chce zwrócić uwagę na ważny problem

Dodano: 
Kinga Rusin
Kinga Rusin / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Kinga Rusin znalazła się na okładce magazynu „Viva”. Dziennikarka TVN pozuje na zdjęciu nago. Przy okazji zachęca do wspierania swojej nowej inicjatywy Zielone serca.

Na okładce nowego numeru magazynu „Viva”, który trafi do kiosków 27 czerwca pojawiła się Kinga Rusin. Dziennikarka pozuje nago, a przez jej ciało przełożony jasnobeżowy szal, który opada na ziemię. Gwiazda TVN, która przez lata radykalnie podchodziła do kwestii rozbieranych sesji zdjęciowych, tym razem zmieniła zdanie. Jak tłumaczyła, zrobiła to w imię ochrony środowiska.

Wcześniej Kinga Rusin opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie, które w mig zaczęło rozchodzić się w mediach społecznościowych. Dziennikarka jest na nim naga i zasłania się naręczem anturium. „Rozebrałam się w słusznej sprawie, na łamach »Vivy«” - napisała gwiazda TVN dodając, że to element promocji inicjatywy Zielone serca.

Projekt Zielone serca

Kinga Rusin wraz ze swoim partnerem Markiem Kujawą zainicjowała projekt Zielone serca. Jak tłumaczy, jest to społeczność osób, które chcą chronić polską przyrodę i środowisko naturalne. Jedną tylko »ustawą Szyszki« wycięto w ciągu kilku miesięcy 3 miliony drzew (w tym z obszarów chronionych)! Niszczy się parki narodowe, zatruwa powietrze i wodę, zabija dzikie zwierzęta, w tym gatunki chronione! Decyzje rządzących doprowadzają nas na skraj katastrof ekologicznych. Brakuje nam wody pitnej, nie mamy czym oddychać! Zniszczona natura to zniszczone zdrowie i krótsze życie. Zniszczona natura to brak wody, brak czystego powietrza, brak cienia. Zniszczona natura to wyższe ceny żywności. Zniszczona natura to brak miejsc wypoczynku dla ciebie i twojej rodziny. Zniszczona natura to mniejsze zyski z turystyki dla Polski - tłumaczy dziennikarka.

Czytaj także:
Wieśka podbija Instagram. Poznajcie uroczego psa Zofii Zborowskiej

Czytaj także