Żona poćwiartowała gwiazdora popularnego show. Miała ważny powód?

Żona poćwiartowała gwiazdora popularnego show. Miała ważny powód?

Dodano: 
Nóż, krew
Nóż, krew / Źródło: Fotolia / Ezume Images
Żona gwiazdora rosyjskiego show poćwiartowała ciało męża i ukryła je w lodówce. Z medialnych doniesień wynika, że wcześniej kobieta miała wyprać organy mężczyzny i zasypać je solą.

Pochodzący z Ukrainy Andy Cartwright a właściwie Aleksander Juszczko był jednym z uczestników popularnego show "Versus Battle". Mężczyzna zmarł kilka dni temu. Jego żona Marina twierdzi, że muzyk mógł przedawkować narkotyki. Z relacji kobiety wynika, że zaczął je zażywać po tym, jak stracił pracę z powodu pandemii koronawirusa. Tej wersji zdarzeń zaprzeczają znajomi muzyka, którzy twierdzą, że Juszczko nadużywał alkoholu, ale w żadnym wypadku nie spożywał niczego innego.

Jak się jednak okazuje, sprawa śmierci mężczyzny jest znacznie bardziej skomplikowana. W mieszkaniu pary przy Newskim Prospekcie znaleziono bowiem kończyny Cartwrighta i fragmenty jego ciała. Lokalne służby aresztowały żonę muzyka, podejrzewając, że to właśnie ona mogła się dopuścić rozczłonkowania jego ciała. Z informacji portalu KP Petersburg wynika, że kobieta mogła próbować ukryć faktyczną przyczynę śmierci męża i chciała upozorować zaginięcie. Jak tłumaczyła śledczym, tak bardzo kochała Andy'ego, że nie chciała, aby pamięć po nim została zhańbiona.

Z medialnych doniesień wynika, że kobieta wykorzystała do poćwiartowania ciała męża młotek, nóż oraz piłę do metalu. Miała również wyprać jego narządy w pralce, a następnie posolić i włożyć do lodówki w pięciu torebkach foliowych. Marina sama zgłosiła się na policję, ponieważ miała ogromne wyrzuty sumienia. Adwokat kobiety, Irina Skurtu zaprzeczyła doniesieniom, że jej klientka wkładała części ciała do pralki. Kobieta zostania poddana badaniom na wariografie a w ustaleniu przyczyny śmierci Cartwrighta pomoże zlecona przez śledczych sekcja zwłok.

Czytaj także:
Dziewczynki zatrzasnęły się w nagrzanym aucie. Nie żyje 3-latka

Źródło: Daily Mail

Czytaj także