Krzysztof Kowalewski uderzył w PiS i Kościół. „Polacy przehandlowali wolność”

Krzysztof Kowalewski uderzył w PiS i Kościół. „Polacy przehandlowali wolność”

Dodano: 
Krzysztof Kowalewski
Krzysztof Kowalewski / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Juliusz Ćwieluch przeprowadził wywiad z Krzysztofem Kowalewskim, jednym z najsłynniejszych polskich aktorów, który do dziś wystąpił w około 120 filmach i serialach oraz odegrał tysiące teatralnych ról. Dziennikarz „Tygodnika Polityka” przy okazji zamieścił na swoim Facebooku aktualne zdjęcie aktora.

Krzysztof Kowalewski w najnowszym wywiadzie w gorzkich słowach komentuje obecną polską politykę i ludzi, którzy stoją na czele kraju. – Spod jednej gwiazdy jest ta i tamta władza. Mentalność mają kropka w kropkę jak ci z PRL, wiem, bo się na tamtych i na tych napatrzyłem. Kurski to jest człowiek mentalnie rodem z Radiokomitetu. Morawiecki to byłby idealny dyrektor zjednoczenia – mówił.

Aktor stwierdził, że Polacy „przehandlowali wolność”. – W ciężkich czasach Polacy zawsze bronili się żartem. Dzisiaj czasy są duszne. Nie tyle idziemy ku katastrofie, co pełzniemy. Ubabrani w tym błocie, którym nas oblepiają. Niby nic się nie dzieje, a jednak czuć, że toniemy w bagnie. W PRL było łatwiej, bo wróg był jasno określony. Z jednej strony oni, z drugiej my. Czerwony kontra reszta świata. (...) Ludzie potrzebowali wentyla i żart dawał im tę namiastkę wolności. Wolność była wtedy wartością – mówił. – Przehandlowaliśmy i wolność. Jedni za 14. emeryturę, drudzy za parę stówek. Tanio, ale też towar dla niektórych nie był tak wartościowy, jak myśleliśmy w 1989 r. – stwierdził.

facebook

Kowalewski uważa, że Polacy są „karmieni mitem narodu wybranego”. Stwierdził, że to „sztuczne, pompowane ego w zetknięciu z rzeczywistością może budzić frustrację”. – A ta władza ją rozładowuje. Według nich Polak sam w sobie to ideał. Nie wszystko poszło idealnie, ale to przez obcych. Ruski zabrał wolność, Żyd chce zabrać kamienicę, a Europa tożsamość – mówił.

Odnosząc się do Kościoła katolickiego, Kowalewski uważa, że oglądając wystąpienia episkopatu ma wrażenie, że „to jakaś grupa rekonstrukcyjna”. – Zblatowani z władzą, intelektualnie mający niewiele do zaproponowania starsi panowie. (...) Wiem, że współczesny świat tak szybko się zmienia, że można się pogubić. Oni pogubili się do kwadratu. Ten ślub Kurskiego, sam z siebie rodem z Gombrowicza, to przecież dla prawdziwego katolika musiał być ciężki cios – ocenił.

Czytaj też:
QUIZ. Oglądałeś 5. sezon serialu „Lucyfer”? Sprawdź, ile zapamiętałeś

Źródło: Tygodnik Polityka

Czytaj także