Ile dał Sandomierzowi "Ojciec Mateusz"

Ile dał Sandomierzowi "Ojciec Mateusz"

Dodano: 
"Ojciec Mateusz" przyniósł Sandomierzowi wielką popularność medialną
Sandomierz najwięcej zyskał spośród miast, w których toczą się akcje seriali – wynika z badania Press-Service Monitoring Mediów, które sprawdziło medialną wartość seriali dla miast od stycznia do czerwca br. Miasto promuje oczywiście "Ojciec Mateusz". W zestawieniu pojawiła się także wioska Jeruzal, w której umieszczono akcję serialu "Rancho".
Sandomierz pojawił się 137 razy w prasie i 429 razy w Internecie. nazwę miasta wymieniono aż w 592 publikacjach, oczywiście w związku z "Ojcem Mateuszem"

O blisko 200 informacji mniej zyskała w tym zestawieniu Łódź, w której ulokowano akcję „Komisarza Aleksa”. Miasto gościło za to najczęściej ze wszystkich na antenie radiowej, gdzie pojawiło się dziewięć informacji. Łódź okazała się także bezkonkurencyjna w dotarciu publikacji – z informacjami w prasie i Internecie na jej temat w związku z serialem mogło zetknąć się nawet ponad 227 mln. odbiorców.

Trzecie miejsce zajęła Warszawa dzięki „Rodzince.pl”, z wynikiem 330 publikacji. Co ciekawe, stolica odnotowała jednocześnie najwięcej ze wszystkich miast informacji w social media – 123 razy, w tym 98 w związku z serialową rodzinką Boskich. Stolica mogłą liczyć także na inne seriale – w prasie najczęściej w związku z „Barwami szczęścia” (91), a w Internecie – z „Anną German” (249). Produkcja o polskiej piosenkarce i kompozytorce przyniosła stolicy także miejsce tuż za podium i kolejnych 326 informacji.

Zwycięskim Sandomierzem częściej interesowały się media regionalne. Publikacje w źródłach o takim zasięgu stanowiły ponad 55 proc. wszystkich doniesień na temat miasta. Szczególnie dużo uwagi poświęciły mu: echodnia.eu, kielce.gazeta.pl, „Echo Dnia”, „Echo Dnia – Podkarpacie” i radio.kielce.pl. W niewielkim stopniu poza media regionalne przedostały się natomiast informacje o miastach występujących w serialu „Prawo Agaty”: Bydgoszczy, Nowym Sączu i Krynicy Zdrój. Więcej publikacji w regionach odnotowały również Bydgoszcz w związku z serialem „Lekarze” oraz Wrocław i Tychy, występujące w „Głębokiej Wodzie”.

Ile można zyskać?

- Najpopularniejsze seriale ogląda codziennie kilka milionów widzów. To niebywała szansa, by zainteresować miejscowością nie tylko potencjalnych turystów, ale i inwestorów. Dodatkowe profity płyną z szumu medialnego wokół realizowanych produkcji, liczonego choćby liczbą czy wartością publikacji, sięgającą w przypadku niektórych miast nawet 10 mln zł w ciągu półrocza – komentuje Marlena Sosnowska, rzecznik prasowy  Press-Service Monitoring Mediów.

Zyskują nie tylko dobrze znane, duże miasta, ale i całkiem małe miejscowości, o których zapewne w przeciwnym wypadku ogromna większość Polaków nigdy by się nie dowiedziała. Doskonałym przykładem jest tu Jeruzal, występujący w serialu „Rancho”. Miejscowość znalazła się na 8. miejscu w ogólnym zestawieniu, wyprzedzając popularnością m.in. takie miasta jak Warszawa, Bydgoszcz czy Kraków. O Jeruzal odnotowano najwięcej doniesień telewizyjnych, a ich ekwiwalent reklamowy wyniósł ponad 2,5 mln zł, co dało wsi 6. pozycję pod względem wartości ekwiwalentu reklamowego (AVE), czyli wartość publikacji wyrażonej w pieniądzu. Blisko 75 proc. informacji odnotowano w mediach ogólnopolskich.

Serialowe miasta pojawiały się także na okładkach gazet. Liderem pod tym względem został Kraków w związku z serialem „W-11 Wydział Śledczy”, o którym w wspomniano na 18 pierwszych stronach. Po siedem okładek zyskała Warszawa w kontekście „Anny German” i „Rodzinki.pl” oraz Sandomierz („Ojciec Mateusz”). Pięć odnotowała Łódź („Komisarz Alex”).

W badaniu uwzględniono emitowane od stycznia do czerwca 2013 roku seriale: „Anna German”, „Barwy szczęścia, „Głęboka Woda”, „Komisarz Alex”, „Lekarze”, „Linia życia”. „Na Wspólnej”, „Ojciec Mateusz”, „Prawo Agaty”, „Przepis na życie”, „Przyjaciółki”, „Ranczo”, „Rodzinka.pl”, „W-11 Wydział Śledczy”.

Fot. By Baltmedia (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Czytaj także