W oczekiwaniu na Złote Globy 2016, część 3 – Najlepszy serial limitowany lub film telewizyjny

W oczekiwaniu na Złote Globy 2016, część 3 – Najlepszy serial limitowany lub film telewizyjny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Złote Globy
Złote Globy / Źródło: The Fire Wire
Przedostatnia część cyklu poświęcona jest nominacjom w kategorii, w której rywalizują ze sobą seriale oraz filmy wyprodukowane przez telewizję. Rok temu, w pełni zasłużenie, triumfowali twórcy świetnego „Fargo”. Kto w tym roku pozna smak zwycięstwa?

Miniony rok bez wątpienia należał do antologii. To bardzo charakterystyczny rodzaj serialu, w którym w każdym sezonie widz zapoznaje się z inną historią (bardzo często przy zachowaniu stałej obsady). W 2015 roku na ekrany telewizorów powróciły m.in. takie hity jak: „Fargo”, „American Horror Story” czy „True Detective”. I o ile te dwa pierwsze spotkały się z ogromnym zainteresowaniem ze strony widzów, o tyle ten ostatni zebrał wyjątkowo krytyczne recenzje, co znalazło odzwierciedlenie w braku jakiejkolwiek nominacji do tegorocznych nagród. Wielu krytyków telewizyjnych twierdzi, iż wkrótce antologie wyprą klasyczne tasiemce i zdominują świat telewizji, a gala rozdania Złotych Globów 2015 może potwierdzić tę teorię. Które z tegorocznych seriali limitowanych i filmów telewizyjnych zostały docenione przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej? Poniżej przedstawiamy Wam najlepszą piątkę minionego roku.

Już za kilka dni swą premierę będzie miał drugi sezon „American Crime”. Ta debiutująca w 2015 roku i wyprodukowana przez ABC antologia, zgodnie ze swą nazwą, skupia się na świecie przestępstw. Pierwszy sezon dotyczył historii brutalnego ataku dokonanego na młodym małżeństwie. Twórcy wykorzystali motyw morderstwa, aby przez jego pryzmat pokazać religijne, klasowe i rasowe zróżnicowanie amerykańskiego społeczeństwa. Głównymi bohaterami są nie tylko osoby bezpośrednio związane z przestępstwem, ale również ich rodziny i znajomi. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się gra aktorska Felicity Huffman oraz Reginy King. Nic więc dziwnego, że obie aktorki zostały nominowane do tegorocznych nagród (nominacja dla Huffman jako najlepszej aktorki, nominacja dla King jako najlepszej aktorki drugoplanowej).

Wśród nominowanych znalazło się również miejsce dla doskonale znanych widzom „Fargo” oraz „American Horror Story”. Druga odsłona „Fargo” zebrała aż trzy nominacje (dla Najlepszego serialu limitowanego, dla Kirsten Dunst jako najlepszej aktorki oraz Patricka Wilsona jako najlepszego aktora) i wielu liczy na to, iż serial zdoła powtórzyć swój zeszłoroczny triumf. Drugi sezon skupia się na wydarzeniach związanych ze strzelaniną, jaka miała miejsce w jednym z barów mlecznych w Luverne w 1979 roku. W czasie owej strzelaniny zginęły aż trzy osoby, a sprawca oraz motywy zbrodni pozostają nieznane. Trzeba przyznać, iż twórcom udało się utrzymać wysoki poziom pierwszego sezonu, serial nadal intryguje i trzyma w napięciu. „American Horror Story”, w swej piątej już odsłonie, porusza z kolei motyw hotelu, w którym ma miejsce wiele makabrycznych zbrodni. Głównymi bohaterami tej serii są krwiożercze wampiry (w jednego z nich, z dużą zaradnością, wciela się zastępująca Jessicę Lange Lady Gaga, która została za tę rolę nominowana w kategorii najlepsza aktorka). 

„Pot i łzy” to tegoroczny reprezentant stacji Starz i kolejny, po bardzo dobrym „Mozart in the Jungle” serial, który skupia się na losach artystów. Tym razem zainteresowanie twórców padło na baletnice. Główna bohaterka, Claire (bardzo dobra i nominowana jako najlepsza aktorka Sarah Hay), pokaże widzom, iż to co mogą oglądać na scenie, okupione jest nie tylko potem i łzami, ale również krwią. Tytuł ten kierowany jest przede wszystkim do tych, którzy lubią dramaty psychologiczne. Ostatni z nominowanych, brytyjski „Wolf Hall”, po raz kolejny przedstawia nam historię Henryka VII. Tym razem główne skrzypce gra tu jednak niejaki Thomas Cromwell, który zostaje przez króla mianowany na wikariusza generalnego kościoła anglikańskiego. Jest wtórnie, do bólu przewidywalnie i nudno, a jednak serialowi udało zdobyć się aż trzy nominacje: dla najlepszego serialu limitowanego, dla najlepszego aktora pierwszoplanowego (Mark Rylance jako Cromwell) oraz najlepszego aktora drugoplanowego (Damian Lewis w roli Henryka VII).

TYPOWANIE

Najlepszy serial limitowany lub film telewizyjny

  • „American Crime”
  • „Fargo”
  • „Wolf Hall”
  • „American Horror Story: Hotel”
  • „Pot i łzy”

Wygra: „Fargo”.

Powinien wygrać: „Pot i łzy”, bo dawno nie powstał równie dobry serial, na którego obejrzenie chce się poświęcić całą noc.

Może zaskoczyć: ze względu na ważną poruszaną tematykę – „American Crime”.

Najlepszy aktor w serialu limitowanym lub filmie telewizyjnym

  • Patrick Wilson („Fargo”)
  • Idris Elba („Luther”)
  • Mark Rylance („Wolf Hall”)
  • Oscar Isaac („Kto się odważy”)
  • David Oyelowo („Słowik”)

Wygra: Patrick Wilson.

Powinien wygrać: David Oyelowo, który w „Słowiku” pokazuje zupełnie nowe oblicze i który dźwiga na swych barkach cały film.

Może zaskoczyć: Mark Rylance – jego gra to klasa sama w sobie.

Najlepsza aktorka w serialu limitowanym lub filmie telewizyjnym 

  • Felicity Huffman („American crime”)
  • Queen Latifah („Bessie”)
  • Sarah Hay („Pot i łzy”)
  • Lady GaGa („AHS: Hotel”)
  • Kirsten Dunst („Fargo”)

Wygra: Kirsten Dunst.

Powinna wygrać: Sarah Hay lub Felicity Huffman – obie zrobiły kawał dobrej roboty i miło byłoby, żeby ktoś to docenił.

Może zaskoczyć: Queen Latifah (przypominam, iż „Bessie” zdobyła w tym roku aż 4 nagrody Emmy, w tym tę dla Najlepszego filmu telewizyjnego).

W kategoriach związanych z aktorstwem drugoplanowym doceniono w tym roku Reginę King („American Crime”) oraz Damiana Lewisa („Wolf Hall”), którzy przez wielu uważani są za faworytów w swych kategoriach. I o ile Lewis bez większego problemu powinien poradzić sobie z konkurencją (zagrożenie może stanowić jedynie rewelacyjny Ben Mendelsohn nominowany za rolę w „Bloodline”), o tyle King musi pokonać takie aktorki jak Uzo Adubę (Crazy Eyes z „Orange is the New Black”), świetną Maurę Tierney („Th Affair”), Judith Light („Transparent”) czy zeszłoroczną zwyciężczynię, Joanna Froggatt („Downton Abbey”). Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie! A już za kilka dni ostatnia część cyklu, w której przedstawimy Wam swe typy w kategoriach związanych z filmami fabularnymi.

Czytaj także

 0

Czytaj także