"Kongres..." wg Lema - trochę fabuły, trochę animacji

"Kongres..." wg Lema - trochę fabuły, trochę animacji

Dodano: 
Kinowa adaptacja opowiadania "Kongres futurologiczny" Stanisława Lema w reżyserii Ariego Folmana składać się będzie z 70 minut tradycyjnego filmu i 50 minut animacji.

Film, którego narratorem i bohaterem jest Ijon Tichy, przedstawia antyutopijną wizję społeczeństwa przyszłości. Futurologiczny koszmar ukazany został w obrazie świata, którego materialną i duchową nędzę maskują halucynacje wywołane działaniem środków chemicznych. Środki te, rozpylone w powietrzu, sprawiają, że postrzegana "rzeczywistość" jawi się mieszkańcom owego świata w postaci sielankowych projekcji ich marzeń i pragnień.

W części fabularnej bohaterką będzie bezrobotna, starzejąca się aktorka (w tej roli Robin Wright), która podpisuje kontrakt z wytwórnią filmową na sprzedaż swego wizerunku. Dzięki temu studio będzie mogło wykorzystywać niestarzejącą się postać gwiazdy w kolejnych produkcjach. Akcja części animowanej odbywa się dwadzieścia lat później, kiedy umowa ma być renegocjowana. Studio stało się jednak własnością koncernu farmaceutycznego, który chce tożsamość aktorki przerobić na lek.

W filmie wystąpią również Kodi Smit-McPhe, Paul Giamatti, Danny Huston i Harvey Keitel.

Autorem dzieła jest twórca "Walcu z Baszirem", Ari Folman. - Obecnie pracujemy nad częścią animowaną, która powinniśmy zakończyć w ciągu 10 miesięcy - zapewnił reżyser. Prace nad animacją kontynuowane są w Polsce oraz Izraelu, Belgii, Niemczech i Luksemburgu.

Premiera filmu planowana jest na styczeń 2013 roku.

em

Czytaj także