Nowe Horyzonty 2018 - must-sees

Nowe Horyzonty 2018 - must-sees

Nowe Horyzonty 2018 - must-sees
Nowe Horyzonty 2018 - must-sees Źródło: NoweHoryzonty.pl
Dodano: 
Festiwal Nowe Horyzonty już za pasem - start 26 lipca. Z tej okazji zebraliśmy dla Was kilka tytułów, których nie wolno przegapić na tegorocznej imprezie. Rychło w czas, bo sprzedaż biletów już dziś o 12.00

"Under the Silver Lake", reż. Robert David Mitchell, USA 2018

“Under the Silver Lake” to piękna zabawa z widzem i jego oczekiwaniami. (...) To intrygujący portret Miasta Aniołów, który potrafi pokazać to ograne przez różnorodne dzieła miasto, w nowy, ciekawy sposób. Dzięki temu film Mitchella staje się intrygującym dziełem, do którego będzie się chętnie wracać.

Czytaj też:
Under the Silver Lake - Cannes 2018

"The House that Jack built", reż. Lars von Trier, Dania 2018

“The House that Jack Built” Larsa von Triera jest próbą wejścia w umysł seryjnego mordercy. Wyrazisty, mocny, zaskakujący, pełen ciekawych uwag i strawy dla umysłu mogących stać się przyczynkiem ciekawych dyskusji.

Czytaj też:
The House that Jack Built - Cannes 2018

"Kafarnaum", reż. Nadine Labaki, Libia 2018

Zwycięzca Nagrody Grand Prix tegorocznego Festiwalu Filmowego w Cannes. Film zaskakuje przede wszystkim dojrzałością podejścia do tematu. „Capharnaum” jest bowiem nie tylko wyjątkowo bieżącą produkcją, w której dotyka się tematu uchodźców i powodów, dla których muszą opuścić kraj swojego pochodzenia. (...) To także niezwykle uniwersalna opowieść o trudnych wyborach, które musimy umieć podjąć w desperackich czasach.

Czytaj też:
Kafarnaum - Cannes 2018

"Climax", reż. Gaspar Noe, Francja 2018

“Climax” Gaspara Noe, czyli zwycięzca nagrody Art Cinema Award w sekcji Quinzaine des Realisateurs tegorocznego Festiwalu w Cannes to filmowy narkotykowy “bad trip”, który udziela się widzowi, dzięki wyśmienitej stronie formalnej obrazu.

Czytaj też:
CLIMAX - Cannes 2018

"Fuga", reż. Monika Smoczyńska, Polska 2018

"Fuga” stanowi intrygujące studium zagubienia po utracie pamięci i próby odnalezienia się w dawnym życiu. To równocześnie opowieść o tym, ile wspólne doświadczenia dyktują kim się stajemy i jacy jesteśmy. (...) “Fuga”, mimo sprawnej reżyserskiej ręki Agnieszki Smoczyńskiej, to wielki tryumf Gabrieli Muskały, która wyśmienicie sprawdziła się w roli scenarzystki, jak i centralnej postaci. Wspaniała Kreacja!

Czytaj też:
Fuga - Cannes 2018

"Pig", reż. Mani Haghigi, Iran 2018

„Świnia” niezwykle umiejętnie pokazuje absurdy dnia codziennego, w humorystyczny sposób ogrywając wiele ze zwyczajnych sytuacji, dzięki czemu widownia ma szansę zaśmiewać się w głos na wielu sekwencjach. Tym, co jednak wyróżnia film Haghighiego, jest świetna zabawa formą i mieszanie gatunków. Dramat miesza się tu z czarną komedią, thriller z absurdem, a całość wieńczy scena rodem z horroru. Mieszanka iście wybuchowa, dzięki czemu nasze zainteresowanie nigdy nie maleje, bo na ekranie w zasadzie może zdarzyć się wszystko.

Czytaj też:
Khook (Pig) - Berlinale '18

"Lato", reż. Kirill Serebrennikov, Rosja 2018

Opowieść, bazującą na wspomnieniach Natalii Naumenko, jak głosi plansza końcowa, to intrygujący portret czasów, stanu umysłu, a także marzeń i planów indywiduów, wchodzących w skład rockowego światka Rosji. Era rock and rolla widziana z tej perspektywy, jest wyjątkowo ciekawa. Zwłaszcza, że wielokrotnie reżyser humorystycznie ogrywa zatarczki członków grup z władzami i umiejętne manipulacje, które pozwalają im grać na państwowych scenach.

Czytaj też:
LETO - Cannes 2018

"Sauvage", reż. Camille Vidal-Naquet, Francja 2018

Film Vidala-Naqueta to niezwykle wyrazista produkcja, która choć nie stroni od bezpruderyjnego pokazywania gejowskiego seksu, czy momentów bardziej zrozumiałych dla środowiska LGBT niż przeciętnego widza, jest też dziełem o uniwersalnym przesłaniu. W końcu każdy z nas “był stworzony, by być kochanym”, jak w pewnym momencie padnie z ekranu wprost do protagonisty. Prawdziwa miłość nie jest jednak uczuciem, które można sfingować. Nie zadowala się półśrodkami i niepewnością. “Sauvage”, momentami brutalnie blisko podążając za losami bohatera, uświadamia, że w poszukiwaniu miłości, nie można także zatracić samego siebie i tego, jakimi jesteśmy, jacy sami siebie lubimy. Bo choć droga do osiągnięcia pełni szczęścia jest niezwykle trudna, destynacja warta jest wszelkich przebojów.

Czytaj też:
Sauvage - Cannes 2018

"Utoya, 22 lipca", reż. Erik Poppe, Norwegia 2018

„Utoya 22 lipca” Erika Poppe, prezentowane w Konkursie Głównym 68 Festiwalu Filmowego w Berlinie to opowieść o horrorze i próbach przetrwania podczas ataku na norweską wyspę Utoya 22 lipca 2011 roku, gdy w wyniku zamachu zginęło 69 osób, a ponad 100 zostało rannych.

Czytaj też:
Utoya 22 lipca - Berlinale '18

"Visages Villages", reż. Agnes Varda i JR, Francja 2017

"Visages Villages" ogląda się z niemałą przyjemnością. Nie jest to jednak film kinowy dla szerokiej publiczności. To pozycja dla pasjonatów twórczości obydwojga artystów, którzy chcieliby zobaczyć jak to jest przebywać z nimi na co dzień. Film zaraża przy tym pozytywną energią emanującą z każdej serdecznej interakcji, którą możemy oglądać na ekranie. Przyjemnostka

Czytaj też:
Visages Villages - Cannes 2017

"Touch Me Not", reż. Adina Pintille, Niemcy 2018

„Touch Me Not” Adiny Pintille, prezentowane w tegorocznym Konkursie Głównym Festiwalu w Berlinie to intrygujący dokument, będący w zasadzie formą terapii między reżyserką, a bohaterką, który eksploruje tematy, które bliskie są każdemu z nas - własnej cielesności, własnych granic tejże cielesności, wpuszczania innych w swoją prywatną strefę oraz tego, „co nas kręci i nas podnieca”, jak ujęto kiedyś w tytule filmu.

Czytaj też:
Touch Me Not - Berlinale '18

"Thelma", reż. Joachim Trier, Norwegia 2017

“Thelma” staje się więc intrygującym obrazem, który powinien zadowolić zarówno fanów kina artystycznego, jak i fanów horroru, oczywiście jeśli nie boją się oni zetknąć z bardziej spokojniejszym, stonowanym obliczem gatunku. Film Triera zapewnia ciekawy zestaw uczuć wewnętrznych i przyciąga nie tylko wysublimowaną formą, ale przede wszystkim precyzją opowiadanej historii.

Czytaj też:
THELMA - horror introwertyka

"BlacKkKlansman", reż. Spike Lee, USA 2018

“BlacKkKlansman” Spike’a Lee to bazująca na prawdziwej historii opowieść o czarnoskórym detektywie lokalnej policji w Colorado Springs, który infiltruje oddział Ku Klux Klanu (sic!).

Czytaj też:
BlacKkKlansman - Cannes 2018

Źródło: FILM.COM.PL